fotografia-kulinarna-od-zdjecia-do-arcydziela-b-iext44169639Niejednokrotnie mieliście okazję zapoznać się z moimi recenzjami książek kulinarnych. Każdorazowo zastanawiałam się, jak zrobić zdjęcie, by potrawa wyglądała atrakcyjnie i nigdy nawet w połowie nie prezentowała się tak, jak w recenzowanej książce. Dlatego postanowiłam sięgnąć po tytuł Nicole S. Young „Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła. Wydanie II”.

Nie jestem w posiadaniu pierwszej książki, ale wedle tego, co przeczytałam we wstępie, drugie wydanie zostało poszerzone o wiele inspiracji i przewodnik po programie graficznym. Za to powtarzają się podstawy fotografii. Niezależnie od tego, czy chcecie robić zdjęcia dla siebie, czy na bloga kulinarnego, znajdziecie wiele przydatnych informacji. Jeśli macie doświadczenie w fotografowaniu i znacie dobrze swój sprzęt, możecie zweryfikować wiadomości z pierwszymi rozdziałami. Dalsze części mogą przynieść wiele nowości.

dsc_2281-3

dsc_2283-4

Struktura książki

Całość jest podzielona na siedem rozdziałów. Łatwo można się domyślić, że początkowe dotyczą odpowiednich ustawień bieli, ogniskowej, światła, wyposażenia, które jest niezbędne lub wskazane do zastosowania. Po technicznym wprowadzeniu jest część poświęcona stylizacji i rekwizytom i ten rozdział był dla mnie najbardziej interesujący. Następnie jest kadrowanie, kompozycja, przedstawienie swoich prac i siebie na stronie internetowej i w mediach społecznościowych. W tym miejscu nie zabrakło także tak drażliwej kwestii jak prawa autorskie. Następnie jest zamieszczony poradnik, jak krok po kroku w programie Adobe Lightroom poradzić sobie z obróbką zdjęć. Przewodnik jest tak napisany, że będzie pomocny przy pracy także w innych programach graficznych jak Photoshop. Na końcu jest rozdział „Za kulisami”, gdzie autorka pokazuje jak powstawały zdjęcia okładki i te, które są wewnątrz książki.

dsc_2282-2

dsc_2284-2

Nie tylko dla fotografa

Autorka książki jest zawodowym fotografem posiadającym duże doświadczenie w zakresie fotografii kulinarnej. Została ona napisana w taki sposób, że wniesie coś do prac zarówno zawodowych fotografów, jak i amatorów, takich jak ja. Jak wspomniałam wyżej, najbardziej zainteresował mnie rozdział poświęcony stylizacjom. Robiąc zdjęcia swoich potraw nie raz zastanawiałam się, jak to się dzieje, że w książce wszystko tak ładnie się układa, że warzywa unoszą się na zupie itp. Na rozwiązania zaproponowane przez Nicole S. Young bym nie wpadła! Wiele z nich na pewno wykorzystam, a ponieważ jestem w trakcie gotowania dań z kolejnej książki kucharskiej, będziecie mogli zweryfikować, czy dobrze odrobiłam pracę domową.


Za książkę do recenzji dziękujemy

logo162_35

logo_sensus