agent_2_okup-front_1464089416Niedawno zaczęły się wakacje, w związku z tym, mamy dla Was coś idealnego na letni wypoczynek. Nieco przygody i sensacji, osadzone w dynamicznej akcji, czyli książka „Agent. Okup” Chrisa Bradforda. Jesteście gotowi na podróż po wzburzonym oceanie?

Connor Reeves z pozoru jest zwyczajnym nastolatkiem. Nic bardziej mylnego. Ten czternastolatek jest ekspertem sztuk walki i agentem ochrony w agencji kumpli – ochroniarzy. Nie ma lepszego ochroniarza, niż taki, który nie rzuca się nikomu w oczy. Po poprzednim udanym zleceniu, gdzie za zadanie miał chronienie córki prezydenta USA, Connor otrzymuje kolejne zadanie. Wraz ze swoją koleżanką z agencji, Ling, ma za zadanie chronić córki australijskiego magnata prasowego. Chronienie Chloe i Emily Sterling nie będzie jednak prostym zadaniem. Chloe traktuje wszystkich jak swoich podwładnych, nie słucha rad na temat zachowania bezpieczeństwa, zaś Emily jest zlęknioną dziewczyną, która rok temu była uprowadzona dla okupu i przetrzymywana kilka miesięcy przez porywaczy.

Connor i Ling mają spędzić wraz z bliźniaczkami wakacje na Orchidei, luksusowym jachcie pana Sterlinga, miejscu, które wydaje się być stuprocentowo bezpieczne. Co mogłoby się w końcu stać na najbezpieczniejszej, znakomicie wyposażonej i zabezpieczonej łodzi, cumującej u wybrzeży Seszeli? Niestety, w tym raju na Oceanie Indyjskim, dochodzi do dramatu. Orchidea zostaje porwana przez somalijskich piratów, wynajętych przez tajemniczego Inwestora. Nie mają oni wiele wspólnego z tymi, których znamy z filmów czy bajek. Ci współcześni, to bezwzględni przestępcy, posługujący się karabinami i pływający szybkimi łodziami, porywający statki dla milionowego okupu. Żądając od Sterlinga stu milionów dolarów za uwolnienie jego córek, nie wiedzą, że nie będą mieć łatwego zadania. Na pokładzie Orchidei znajduje się Connor Reeves, jak się okaże, ich największy kłopot.

– A gdzie na radarze jest ta łódka? – spytał chłopa sprawdzając na ekranie.

– Ach, na tym polega problem. Radar ma swoje ograniczenia – wyjaśnił oficer. – Takie niewielkie jednostki często nie zostają zarejestrowane albo pojawiają się jako przypadkowe błyski. Wzburzone morze dodatkowo osłabia działanie radaru. A jeśli sternik prowadzi łódź zygzakiem, jeszcze trudniej ją wykryć. Na dodatek za rufą znajduje się niesławny ślepy punkt. Z powyższych powodów na otwartym oceanie ktoś musi pełnić wachtę przez okrągłą dobę.

Spojrzał na oboje.

– Pamiętajcie, jeśli chodzi o wykrywanie zagrożeń na morzu… – Czubkiem palca odciągnął sobie dolą powiekę. – Najlepszą obroną jest gałka oczna model podstawowy.

Chris Bradford, Agent. Okup

Książka Chrisa Bradforda skusiła mnie swoją intrygującą okładką i opisem. Bardzo lubię czytać powieści przygodowo – sensacyjne, w których jest miejsce na wartką akcję, interesujące postaci, ciekawą fabułę. To wszystko właśnie znalazłam w powieści „Agent. Okup”. Krótkie, kilkustronicowe rozdziały, powodują, że akcja jest bardzo dynamiczna. Nie ma tu przydługich, nużących opisów, które zniechęcają lub wydłużają czytanie książki.

Fabuła nie jest szczególnie oryginalna, dość szybko można się zorientować, co wkrótce się wydarzy, ale nie jest to w żadnym stopniu mankamentem tej książki. Po prostu nie o to tu chodzi. Mimo pewnej przewidywalności, autorowi udaje się wpleść momenty zaskoczenia. Chris Bradford pisze w sposób od pierwszej strony wciągający czytelnika w stworzoną przez siebie historię, nie dając mu się od niej oderwać, niczym pająk snujący swoją sieć. Im więcej stron książki przeczytamy, tym bardziej wciąga i nie pozwala odłożyć się na później. Zanim się obejrzymy, mamy za sobą kolejne kilkadziesiąt stron i z zapartym tchem czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

Każda z wykreowanych przez Bradforda postaci jest niepowtarzalna, ma wyjątkowe cechy charakteru. Connor jest niezwykle rozsądnym i bardzo odważnym nastolatkiem. Ma również niezwykle utalentowanych przyjaciół, z którymi pracuje w agencji. Osoby, na które zawsze może liczyć w każdej sytuacji, które także udzielą przydatnej porady, mogącej nawet uratować życie.

„Agent. Okup” to druga z serii książek o przygodach młodego ochroniarza. Oczywiście każda książka stanowi osobną historię i bez problemu można je czytać bez znajomości poprzedniej. Mimo, że jest to książka klasyfikowana jako młodzieżowa, ze względu na wiek głównego bohatera, Connora Reevesa, to zdecydowanie trafi w gusta nie jednego dorosłego czytelnika, nawet tego wymagającego. Mam nadzieję, że autor będzie kontynuował tę serię, a do tej pory na pewno przeczytam jej pierwszą część. Jeśli szukacie lekkiej lektury na letni czas, ta pozycja będzie dla Was po prostu idealna.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia

Nasza-Księgarnia