Dzisiaj mam coś dla małych wielbicieli psów. Dla tych, którzy mają w domu czworonoga, dla tych, którzy o nim marzą i dla tych, którzy chcą poznać pieskie zwyczaje. „Opowiem Ci, mamo, co robią psy” Pauliny Wyrt wprowadza w świat naszych pupili w barwny i zabawny sposób, a zdobyta wiedza pomoże zrozumieć ich potrzeby i zachowania. Jeżeli chcecie, by dzieci czuły się odpowiedzialne za swoje zwierzęta i otaczały je troską, polecam zapoznanie się z tym tytułem.

Podobnie jak wszystkie książki wydane w ramach tej serii, „Opowiem Ci, mamo, co robią psy” w przystępny sposób rozwija ważne dla dzieci umiejętności. Obrazki są bardzo przyjemne w odbiorze, często tak zabawne, że trudno się nie uśmiechnąć. Kiedy zaczęłam pierwszy raz przeglądać tytuł poświęcony psiakom, nie mogłam pozbyć się wrażenia, że jest to pierwszy poradnik o czworonogach dla… kilkulatków.

Co o psie wiedzieć trzeba?

Swoją książkową przygodę rozpoczynamy od tego, że poznajemy dzieje psów, nawet 6 mln lat temu! Dalej mamy odpowiedzi na pytania, gdzie można spotkać psy i skąd je przygarnąć. Nie może się też obyć bez wizyty w gabinecie weterynarza i w psim salonie piękności. Czworonogi są poddawane podobnym zabiegom do tych, z jakich my korzystamy w tego typu miejscach. Chcecie się przekonać? Opieka nad pieskiem nie zawsze jest łatwa i czasem trzeba być przygotowanym na to, że coś zostanie zniszczone. Przykłady także znajdują się w książce. Pokazane są  najpopularniejsze rasy psów, no i oczywiście najpopularniejsze psie zachowania. Obserwując bacznie swojego pupila maluch może zrozumieć, że poprzez mowę ciała, jego ulubieniec z nim rozmawia.

Nie tylko pieska wiedza

Poza treścią merytoryczną, wewnątrz jest sporo miejsca na grę, labirynt i inne zabawy, które będą wspierały rozwój koncentracji, spostrzegawczości i analitycznego myślenia. Z kolei całość sprzyjać będzie rozwojowi empatii i miłości do psów.

„Nie tylko dzieci kochają się bawić! Na placach zabaw dla psów nasi ulubieńcy tarzają się, biegają, węszą… Czasem radość sprawia im gonienie własnego ogona. Niektóre wolą pobyć na osobności, inne chętnie szukają towarzystwa, bo bardzo się od siebie różnią, tak samo jak my. Jedni ludzie są weseli i przyjacielscy, inni wiecznie naburmuszeni – i co ciekawe, ci drudzy często prowadzą na smyczy równie naburmuszone psy”!


Za książkę do recenzji dziękujemy: