Kulturantki_Potargana w miłości_Osiecka_okładka1Już na samym początku mogę z czystym sumieniem polecić Wam książkę biograficzną Uli Dudziak pt.: „Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej”. Autorce udało się stworzyć  wdzięczny portret jednej z najbardziej cenionych polskich pisarek – wielkiej osobowości, pełnej sprzeczności, ale uczciwie kierującej się w życiu własnymi zasadami, intensywnie i nieustannie wpadającej w wiry miłosnych uniesień. Agnieszka Osiecka to intrygująca i wciągająca postać – i taka też jest jej biografia napisana piórem Uli Dudziak.

Muszę przyznać, że Wydawnictwo Literackie bardzo dopieściło tę biografię edytorsko. Świetnie dobrana szata graficzna: lekko pożółkłe, szorstkie kartki z matowego papieru sprawiały wrażenie już starych, wysokiej jakości zdjęcia i kopie osobistych notatek i listów Osieckiej, estetyczna czcionka, a nawet nietypowe marginesy – całość zamknięta w twardej, solidnej okładce. Samo trzymanie takiej książki to czysta przyjemność – aż chciało się powąchać kartki!

Kulturantki_Potargana-w-miłości_Osiecka_1

Kulturantki_Potargana-w-miłości_Osiecka_2

Kulturantki_Potargana-w-miłości_Osiecka_3

Kulturantki_Potargana-w-miłości_Osiecka_4

 

„Czysta biografia z imionami,

nazwiskami, historią rodziny

nie jest mi na rękę. W mojej

naturze jest coś ze ślimaka.

Wynurzyć się, zadziwić i schować.”

Agnieszka Osiecka

Kulturantki_Potargana-w-miłości_Osiecka_5

Ula Dudziak napisała biografię Agnieszki Osieckiej z niezwykłą lekkością i polotem nie stroniąc w niej od emocji. Zaczęła historię od końca, czyli od śmierci  pisarski, zmuszając nas do wzruszenia i pewnego pożegnania się z tą postacią, która przecież odeszła już dawno temu, jednak my, czytelnicy, mamy wejść w jej życie na nowo, tak jakby urodziła się ponownie…

„Piesku pogodny i dobry

coś nigdy nikogo nie pogryzł!

Choć nie wypada przy święcie

narzekać, płakać i pleść,

lecz nim do willi siądziesz –

 pomyśl (boś mądry pies) –

źe tęsknię, Blacku mój złoty,

że brzydnę z tej wielkiej zgryzoty

i czekam na parę Twych łez.

(Bo nie wie ni człek ni pies

jak smutno bez Ciebie mi jest)

i Sonet niezdarny, i rym –

tak dużo tych smutków jest w nim,

lecz zawsze ta sama w nich mieszka

Twoja, mój Blacku, Agnieszka”

Urocza oda Agnieszki do Blacka – ukochanego cocker-spaniela

Agnieszka Osiecka była wolnym duchem, ciągle poszukiwała, ciągle podróżowała – nie zawsze jednak posiadała jasno określony  cel.

„Ja z podróży,

walizki moje pełne snów

dziś puste są.

Kto powróży, kto powróży,

kto powie, gdzie mój będzie dom,

będzie dom?”

Pisarstwo było jedyną niezmienną w życiu Osieckiej – miłości mogły się zmieniać, tak jak aktualne miejsce zamieszkania, mogła się rozwodzić, czy też zostać matką. W zabieganej codzienności Agnieszki wszystko mogło się zmienić, ale nie to, że pisała. Biografia pięknie oddaje wolnego ducha tej postaci – swobodę i wolność, którą bardzo ceniła – Agnieszka nie była przywiązana do patriarchalnych wzorców, była niezależna finansowo i odrzucała ówczesne konwenanse społeczne. Agnieszka w życiu prywatnym była fascynującą osobą, która pojawiała się, zapadała głęboko w pamięć, a potem znikała – wracała do swoich swobodnych szaleństw.

Obok Agnieszki w jej biografii znajdziemy całą plejadę znanych postaci – Leszek Kołakowski, Marek Hłasko, Jerzy Giedroyc, Adam Michnik, Maryla Rodowicz, Edyta Geppert, Seweryn Krajewski i mnóstwo innych osób w mniejszym lub większym stopniu uwikłani w życie Osieckiej. Pisarka wiodła interesujące życie, jej charakter nie pozwalał jej stać w miejscu i nawet wiedząc, że lada dzień odejdzie z tego świata, żyła intensywnie, mocno kochając życie. Jakiej rady może nam udzielić Agnieszka Osiecka, której duch jest wciąż żywy?

„Przyjaciele moi i moje przyjaciółki!

Nie odkładajcie na później

ani piosenek, ani egzaminów,

ani dentysty, a przede wszystkim

nie odkładajcie na później miłości”

„Potargana w miłości…” to jedna z najpiękniej napisanych biografii, jakie miałam przyjemność czytać. Ula Dudziak błyskotliwie i wnikliwie, ale jednocześnie z taktem analizuje życie Agnieszki Osieckiej pozwalając, by jej niezwykła aura udzieliła się czytelnikowi – po lekturze będziecie czuli się zainspirowani, poczujecie przypływ energii, by wstać z kanapy i żyć piękniej i intensywniej. Bo nie ma po co odkładać pewnych rzeczy na później.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu:

Wydawnictwo Literackie