dsc_2016-2Kto po raz kolejny przeniesie się razem ze mną do Egiptu, do okresu panowania faraona Ramzesa II? Niedawno premierę miał już trzeci tom z serii „Śledztwa księcia Setny”. „Złodziej dusz” jest bezpośrednią kontynuacją akcji z poprzedniej części. Kiedy czytelnik żegna bohaterów w „Zakazanej księdze” Keku przy użyciu swojej mocy wywołuje sztorm, a załoga statku, na którym płynie Setna, wyrzuca księcia za burtę. Właśnie to wydarzenie jest punktem wyjścia w najnowszej książce Christiana Jacq.

Wbrew przewidywaniom załogi i Keku, Setna nie umiera, choć jego życie jest zagrożone, a bogowie postanawiają wystawić go na niejedną próbę. Trafia na wyspę demona, który przybrał wizerunek pięknej kobiety. Seszen mami Setnę, by pozbawić go życia gdy ten będzie coraz bardziej oddawać jej serce. Taki jest plan, ale nie wie o tym, że jego ukochana, Sekhet, skradła je w całości i dozgonnie. Ostatecznie postanawia najpierw pomóc księciu w znalezieniu dzbana Ozyrysa, a potem go wykraść, by wyzwolić się z klątwy bogów.

„Keku nie lekceważył sił faraona. Król – także czarownik – otoczony całym zastępem skutecznych magów, nie będzie łatwy do pokonania. Zidentyfikowanie wszystkich jego zabezpieczeń i zniszczenie ich trochę potrwa. Tym dłużej, że Keku zmagał się z podstawowym problemem: uporem swojej córki, która nie chciała zostać jego wspólniczką.”

W tym samym czasie brat Setny, generał Ramesu, przekazuje faraonowi smutną wiadomość o śmierci księcia. Ramzes zarządza organizację uroczystego pochówku, choć czuje, że Setna nie zginął. Podobnie nie wierzy w to Sekhet. Tymczasem zły czarownik Keku dalej knuje i wprowadza w życie swoje niecne plany. Czy Ramesu wykryje kto jest magiem? Czy Setna wyrwie się ze szponów Seszen? Czy Sekhet ulegnie i poślubi Ramesu? Wyścig z czasem nabiera tempa, czasu jest coraz mniej… już nie mogę doczekać się ostatniego tomu i wielkiego finału! Po emocjach, jakie pojawiają się w dotychczasowych książkach wiem, że czwarty tom będzie trzymał w napięciu do końca.

dsc_2015-2

dsc_2014-2

Podobnie jak w poprzednich częściach, tak i tutaj jest wiele powiązanych z fabułą ilustracji przedstawiających hieroglify i staroegipskie grafiki. Dodaje to smaku i wpływa na to, że czytelnik jeszcze bardziej chłonie opisywaną historię. Nieco więcej miejsca jest poświęconego generałowi Ramesu, przez co akcja robi się jeszcze bardziej różnorodna i rozgrywa się w różnych miejscach, a kryminał nabiera rumieńców. Tak samo jak w poprzedniej części, na wstępie autor daje rozdział ze streszczeniem wcześniejszych wydarzeń, ale i tak jestem zdania, że trzeba przeczytać wszystko. Tylko w ten sposób można w pełni delektować się książką.dsc_2013-2


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy

rebis-logo