Gdzie się podziała „klasa”?

Czy ktoś jeszcze pamięta takie określenie „osoba z klasą”? Pamiętać, pewnie pamiętamy wszyscy, ale mam pewne wątpliwości, co to tego, jak je rozumiemy… Czy w ogóle jest jedna, spójna i jasno sprecyzowana definicja tego sformułowania? Wydaje mi się, że na przestrzeni lat i doświadczeń życiowych sami wyrabiamy swoją własną definicję (nawet jeśli sami się w nią do końca nie wpisujemy). Kim jest w takim razie dla mnie osoba z klasą?

Klasa to przede wszystkim szacunek. Osoba z klasą to ktoś, kto traktuje innych z szacunkiem – poza standardową kulturą osobistą,  osoba ta nie krytykuje/nie ocenia innych po wyglądzie (bo zdaje sobie sprawę, że jest to płytkie), nie dyskryminuje innych ze względu na odmienność, np. wiarę, kolor skóry, orientację seksualną czy inną sytuację życiową. Taka osoba wie, że różnorodność to wartość, a nie skaza i zdaje sobie sprawę, że życie pisze różne scenariusze. Taka osoba potrafi się też stosownie zachować w każdej sytuacji – i nie oznacza to wcale, że kobieta na nieprzyzwoitą propozycję od mężczyzny może mu dać w twarz. Stosownie nie oznacza przecież „w tym samym tonie”.

Osoba z klasą to osoba samoświadoma, która dyskretnie podkreśla atuty swojej urody (krzykliwy i wyzywający wygląd zatem odpada). Nie oznacza to, że osoba z klasą jest osobą o wyróżniającej ją urodzie czy modnie ubraną, a raczej, że wie jak się ubrać w zależności od okazji.

W moją definicję klasy wpisuje się jeszcze opanowanie i asertywność, a także ogólne obycie oraz sposób wysławiania się. Nie wyobrażam sobie osoby z klasą, która na porządku dziennym używa wulgaryzmów niczym przecinków lub nie potrafi skonstruować zdania złożonego.

W moim mniemaniu osoba z klasą jest zdecydowanie interesująca – chce się z nią przebywać, bo dobrze czujemy się w jej towarzystwie. To ktoś, kto ma coś do powiedzenia, ale szanuje odmienne poglądy innych. To ktoś, z kim możemy swobodnie i pasjonująco porozmawiać na wiele tematów i będziemy nadal podekscytowani na długo po zakończeniu rozmowy. Osoba z klasą nigdy nie będzie zanudzać innych swoimi osobistymi problemami w nieskończoność, bo zdaje sobie sprawę, że na dłuższą metę jest to męczące dla słuchaczy. Po rozmowie z osobą z klasą nie będziemy się obawiać, że padniemy ofiarą plotek, bo osoba z klasą wie, co to dyskrecja. Taka osoba nie plotkuje złośliwie o osobie akurat nieobecnej, nie obmawia innych na portalach społecznościowych – wiemy, że jest ona ponad to i takie przyziemne i prymitywne rozrywki jej po prostu nie bawią. Myślę, że to wynika z tego, że osoba z klasą ceni swoją prywatność i pewnych rzeczy nie wywleka na światło dzienne i  dlatego nie interesują jej pewne aspekty życia innych.

Osoba z klasą zna swoją wartość – oprócz szacunku do innych posiada też szacunek do samej siebie. Co z tego wynika? Taka osoba potrafi wyznaczać nieprzekraczalne granice: nie pozwoli wejść sobie na głowę, nie zgodzi się na niestosowne traktowanie (np. na wykorzystywanie przez innych). Osoba z klasą szanuje innych i tego samego wymaga w stosunku do siebie. Osobę z klasą poznasz między innymi po tym, że wzbudza Twój szacunek – tak ogólnie, za całokształt.

Osoba posiadająca klasę sama przestrzega wymagań, jakie stawia innym, ale jednocześnie potrafi się przyznać do błędu oraz przeprosić.

Tak mniej więcej prezentuje się moja definicja osoby z klasą. Ile znacie osób ze swojego otoczenia, które określilibyście tym mianem? Czy sami wpisujecie się we własną definicję? A może dopisalibyście coś do mojej?

Źródło grafiki: Pokadrowani.pl