„Klub” Ellery Lloyd

Dla odmiany dzisiaj mniej lekka lektura, bo thriller trzymający w napięciu aż do ostatniej strony. Ellery Lloyd w swojej książce „Klub” zaprasza do pełnego przepychu świata celebrytów i mrocznych sekretów, jakie otaczają każdego z nich.

Ellery Lloyd to pseudonim literacki duetu Collette Lyons i Paula Vlitosa. „Klub” jest pierwszą książką ich autorstwa, z jaką się zetknęłam, ale z pewnością nie ostatnią.

„Klub” – co się dzieje w luksusowym klubie dla elity?

Ned Groom razem ze swoim bratem Adamem Groomem od lat prowadzą ekskluzywne kluby dla najbogatszych ludzi na świecie. Członkami są najbardziej cenieni na świecie aktorzy, reżyserzy i muzycy. Wielu z nich musi długo zabiegać i wiele poświęcić, by się dostać do klubu, ale czego nie robi się dla jeszcze większej sławy i prestiżu?

Kiedy rozpoczynamy lekturę, szykuje się otwarcie kolejnego klubu na prywatnej wyspie. Na imprezie inauguracyjnej Home Island ma być sama elita. Przygotowania trwają cały weekend, ale nie wszystko przebiega tak, jak planowali organizatorzy. Chociaż jest realizowany główny program, kolacje, atrakcje dodatkowe, to każdy z członków klubu i nie tylko ma brudne sekrety. To sprawia, że dzieją się rzeczy nieoczekiwane. Jak się dowiadujemy już z pierwszych stron książki, ktoś ginie i nie będzie to jedna osoba. Cofamy się o kilka dni, by obserwować godziny przed otwarciem i z perspektywy kilku osób to, co działo się w weekend. Cóż takiego do ukrycia mają sławy, by warto było zabić? Kto ginie, a kto jest mordercą?

Czy warto sięgnąć po książkę?

Wiele osób chciałoby, choć na moment zobaczyć, jak wygląda życie gwiazd. W „Klubie” mamy ukazany ich snobizm, zarozumiałość, chciwość i chęć zabawy. Z drugiej strony poznajemy mroczną cenę sławy, za którą z czasem co poniektórym członkom Home przyjdzie zapłacić życiem. Są szantaże i intrygi. Gdy zapada zmrok, a na twarzach są maski, łatwo pokazać swoją prawdziwą twarz.

Od razu jak tylko rozpoczęłam lekturę, książka pochłonęła mnie bez reszty. Początkowo jest wstęp, z którego wynika, że coś się stało, a następnie rozdziały, w których są głównie opisy. Jednak dość szybko zaczynają pojawiać się pytania, sekrety i konflikty. Chcemy dowiedzieć się, jakie są rozwiązania, a książkę coraz trudniej odłożyć. Po „Klub” sięgnijcie, jeśli jesteście fanami thrillerów, kryminałów i lubicie, kiedy zagadki piętrzą się do końca.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

Komentarze

komentarze

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!