Opowieści-z-Narnii-1Lubicie chodzić do teatru? Jeśli tak, to chciałabym opowiedzieć Wam o sztuce, która pod co najmniej kilkoma względami różni się od wszystkiego, co do tej pory mieliście okazję widzieć. W miniony weekend miałam przyjemność oglądać spektakl „Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa” w Teatrze Im. Jana Kochanowskiego w Opolu.

Sądzę, że same „Opowieści z Narnii” znają wszyscy, dlatego nie będę szczegółowo zagłębiała się w przebieg akcji. Wspomnę jedynie, że czwórka rodzeństwa: Piotr, Edmund, Zuzanna i Łucja poprzez tajemnicze przejście w starej szafie dostają się do niezwykłej krainy, w której panuje wieczna zima, która wywołana jest przez nieprawowitą władczynię. Niebezpieczeństwo dla dzieci jest tym większe, że mówi o nich przepowiednia, która wspomina o czterech tronach, które mają zająć synowie Adama i córki Ewy.

Sztuka jest naszpikowana niesamowitymi efektami specjalnymi, z którymi jak do tej pory nie spotkałam się w żadnym innym teatrze. Jak można przeczytać na stronie internetowej opolskiego teatru, Duża Scena została powiększona o kilkanaście metrów! Na widowni znalazło się zarówno wiele dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Sztuka została przygotowana z tak dużym rozmachem, że wierzę, że każdy znalazł w niej coś dla siebie. Sceny kaskaderskie, balistyczne, zapadnie i ciekawie przygotowane kostiumy. Do tej pory „Opowieści z Narnii” widziałam jedynie w formie ekranizacji i przyznam, że interpretacja przygotowana przez opolskich aktorów była ciekawym doświadczeniem.

"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”
"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”
"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”
"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”

Widać było płynne przechodzenie z naszej rzeczywistości w baśniowy świat, w którym rządy sprawuje okrutna Zła Czarownica. Kostiumy przygotowane z taką finezją, że w przypadku części postaci można by się pokusić, że inspiracją do ich stworzenia były wytwory znanych domów mody. Dodatkowo cały spektakl jest niezwykle dynamiczny. Magia i tajemniczość historii jest wręcz namacalna. Jedynym minusem, o którym mogę wspomnieć to to, że były momenty, w których można było się zgubić nie znając wcześniej „Opowieści z Narnii”. Jednak nie jest to szczególnie rażące, dlatego nie obniża to wartości widowiska.

"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”
"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”
"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”
"Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa"
„Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa”

Atmosfera była tworzona za sprawą gier świateł i nastrojowej muzyki, która momentami wręcz potęgowała nastrój trwogi. Właśnie przez duże oddziaływanie na emocje poprzez światła i dźwięki, odradzam spektakl małym dzieciom. Jednak już te w wieku szkolnym będą bawiły się świetnie, czego byłam zresztą świadkiem. Sztukę oceniam bardzo pozytywnie i zachęcam do jej obejrzenia chociażby ze względu na zupełnie inne ukazanie znanej opowieści oraz niezwykłe widowisko. Poza tym jest to pierwsze realizacja „Opowieści z Narnii” w polskim teatrze. Spektakl miał swoją premierę 8 marca 2014 roku i trwa 120 minut.


Wszystkie zdjęcia ze spektaklu pochodzą ze strony internetowej Teatru Im. Jana Kochanowskiego w Opolu