Ze stylem pisania Bożeny Gałczyńskiej – Szurek Kulturantki zapoznały się przy okazji książki „Wieczność bez ciebie”. Dzisiaj chcę przybliżyć kolejny tytuł tej autorki, „Klasztor zapomnienia”. Ta książka to fantastyczna kombinacja powieści obyczajowej, sensacyjnej i kryminału. Jej akcja toczy się w… Grecji! Czyż zanurzenie się w książce, której fabuła umiejscowiona jest w tym kraju, nie jest idealne na wakacje?

Główną bohaterką jest Klara. Swoje dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Grecji, włada biegle trzeba językami. Jednak tym razem przyjeżdża służbowo, jako policyjny psycholog. Już po przybyciu wie, że musi się zmierzyć nie tylko ze śledztwem, ale także z własnymi demonami z przeszłości…

Śledztwo na wyspie pełnej klasztorów

Na półwyspie Athos dochodzi do dziwnego zdarzenia. Policja znajduje ciała dwóch mężczyzn. Wygląda na to, że spadli oni z urwiska. Jednak czy to był wypadek, czy morderstwo? A może w trakcie starcia nieplanowanie obaj spadki w dół? Stary mnich i mężczyzna w średnim wieku. Sprawa jest o tyle trudna, że do zdarzenia doszło w oddalonej od zwykłego życia Republice Mnichów. Kobiety nie mają wstępu na wyspę, a każdy, kto chce na nią dopłynąć potrzebuje specjalnej wizy, a na tą czeka się czasem rok. W jaki sposób prowadzić śledztwo, wśród tak konserwatywnej społeczności?

Rodzinne sekrety

Ojcem Klary był ceniony archeolog. Tuż przed jego śmiercią, kiedy Klara miała osiemnaście lat, pokłóciła się z nim i uciekła. Całe życie chciała być bliżej ojca, który nie miał dla niej czasu. Przyjeżdżając do kraju Homera, w kobiecie odżywają nieprzyjemne wspomnienia i przyszła pora na wyjaśnienie skrywanych przez lata sekretów. Z jakim skutkiem? Czy Klara zrozumie ojca?

„Gruntowa droga wijąca się pośród gór, którą przywiózł ich tu autobus, i widoczny w oddali klasztor były żywcem wyjęte z kart powieści Umberto Eco „Imię róży”. Ich otoczenie było jeszcze bardziej romantyczne. Pozbawiona ludzkiej ingerencji przyroda prezentowała wyjątkowo dzikie oblicze. W prześwicie drzew, który Klara miała przed oczyma, rozpościerał się niesamowity widok rzeczywistości jakby zawieszonej pomiędzy trzeba żywiołami”.

Książka nie tylko na wakacje

„Klasztor zapomnienia” zaprasza nas w wyjątkową podróż na greckie wyspy, gdzie poczuć można śródziemnomorski klimat i temperament. Wątki obyczajowe przeplatają się z kryminalnymi, przez co tworzy się spójna i wciągająca całość. Sama fabuła i zastosowany język są przyjemne w odbiorze, co sprzyja szybkiej lekturze. Zagłębiając się w książkę, czytelnik jest ciekawy zarówno tego, jak potoczy się śledztwo, jak i tego, jakie tajemnice kryje przeszłość Klary i osób związanych z jej ojcem. Kiedy czytałam „Klasztor zapomnienia” pierwsze moje skojarzenie, kiedy oczyma wyobraźni przeniosłam się do Grecji, dotyczyło letniej lektury. Jednak ten tytuł będzie świetny o każdej porze roku, nawet wtedy, kiedy za oknem sypać będzie śnieg.


Książkę objęłyśmy patronatem medialnym: