Kulturantki_Recenzja książkowa_StartupNie sugerujcie się tytułem – ta propozycja czytelnicza to nie jest kolejny poradnik dla osób chcących osiągnąć sukces w świecie biznesu, w dodatku poradnik, przez który ciężko jest przebrnąć. Jeśli masz na swoim koncie lekturę mnóstwa tego rodzaju książek możesz słusznie odczuwać pewne zniechęcenie, jednak tej książce musisz dać koniecznie szansę, bo jest on zupełnie inna niż wszystkie.

„Startup. Postaw wszystko na jedną firmę” to książka biznesowa w formie powieści napisanej z inteligentnym humorem. Jej głównym bohaterem jest Owen Chase – przedsiębiorca prowadzący firmę ReBicycle produkującą rowery na zamówienie. Poznajemy go, kiedy jest na skraju bankructwa i ma tylko 9 dni na uratowanie swojej firmy – jeśli mu się nie uda będzie musiał zwolnić wszystkich pracowników, a firmę zamknąć. Żeby dopełnić obraz jego nędznej sytuacji, dodam tylko, że już w tej chwili ma spory dług finansowy do spłacenia, a przez nerwy związane z firmą bardzo ucierpiało jego małżeństwo… Przez okoliczności zawodowe jego przyjaciel Pitchford odstępuje mu swoją wygraną w konkursie – nagrodą jest udział w Mistrzostwach Świata w Pokerze. Czy udział w tym szaleństwie i postawienie wszystkiego na jedną kartę pozwoli Owenowi odnieść sukces w swoim wymarzonym biznesie?

Powód, dla którego książka Diany Kander jest taka wyjątkowa jest oczywiście wciągająca forma powieści – z romansem i intrygą w tle. Połknęłam ją w kilka wieczorów. Słowo „startup” zostało odmienione przez wszystkie przypadki w literaturze fachowej i popularnonaukowej, jednak nadal bywa błędnie interpretowane. Startupy to biznesy oparte na innowacyjnych rozwiązaniach – to takie biznesy, które oferują klientom coś nowego. Diana Kander słusznie zwraca uwagę, aby nie skupiać się tylko na innowacyjności, bo cóż z tego, że przedsiębiorca ma świetny i innowacyjny pomysł na biznes, jeśli ten biznes nijak nie zaspokaja potrzeb klientów?

„Nie zaczynaj pracy nad nowym pomysłem, dopóki nie sprawdzisz swoich nowych założeń”

„Startup…” Diana Kander, rozdział 18.

Diana Kander na przykładzie swojego bohatera Owena pokazuje istotę dobrego biznesu: dobry biznes zaspokaja potrzeby klientów lub rozwiązuje ich problemy oraz że „dopóki nie udowodnisz, że klienci chcą twojego produktu, nic nie ma znaczenia”. Wydawać by się mogło, że są to fundamenty każdego biznesu, ale często jest tak, że przedsiębiorcy wpadają w pułapki własnych, świetnych pomysłów – uważają, że skoro ich pomysły SĄ świetne DLA NICH, to będą też świetne dla (rzeszy) klientów.

„Startup. Postaw wszystko na jedną firmę” Diany Kander to jeden z najlepszych poradników biznesowych, jaki trzymałam w rękach.  Jest rewolucyjny dzięki formie powieści, którą czyta się jednym tchem, a przy tym naszpikowany jest cennymi i praktycznymi wskazówkami – warstwa poradnicza tej książki jest sprytnie przemycona.  Po „Starup…” z powodzeniem mogą sięgnąć ci, którzy już mają swój biznes, jak i ci, którzy chcą dopiero go założyć – nie bez powodu ta książka znalazła się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Gorąco zachęcam do lektury.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy wydawnictwu Studio Emka:

Studio_Emka