Marzycie o lecie, upale i słońcu? Jeśli tak, może będziecie chcieli przeżyć pełną niebezpieczeństw przygodę wśród piasków pustyni, dzikich zwierząt i zapierających dech krajobrazów? „Ciosy słonia” Bożeny Mozalik to fantastyczna książka, która będzie utrzymywała wysoki poziom adrenaliny przez wszystkie strony, a jej akcja rozgrywa się w gorącej Afryce.

Książka sama w sobie jest świetną powieścią przygodową, ale zanim nawiążę do jej fabuły chcę podkreślić, że to, co przede wszystkim mnie w niej zauroczyło, to dzikość natury. Są lwy, są węże, są gorące piaski pustyni, jest dziewicza przyroda Afryki. Są one przedstawione w taki sposób, że nawet osoby, które podobnie jak ja nie były na Czarnym Lądzie, będą mogły oczyma wyobraźni zobaczyć wszystko, o czym pisze autorka. Od razu widać, że posiada bogatą wiedzę w tej tematyce. Już sama okładka wprowadza czytelnika w odpowiedni nastrój, a dalej jest jeszcze lepiej. A teraz parę słów na temat fabuły.

Wyprawa ratownicza w Afryce

Główną bohaterką jest początkująca pani detektyw Marta Canavan. Jest kobietą młodą, o żywiołowym temperamencie, która potrafi radzić sobie w różnych warunkach. Jej rodzice mieszkają w Afryce. Pewnego dnia Marta dostaje dziwny telefon od ojca. Został postrzelony i umiera, a córka ma ostrzec matkę, Oliwię, przed niebezpieczeństwem. Kobieta postanawia poruszyć niebo i ziemię, by uratować rodziców. Wraca z Londynu do Polski, a następnie razem z wieloletnim przyjacielem Tomaszem leci do Afryki. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że na szali jest nie tylko życie rodziców. Z każdą kolejną godziną zagrożenie rośnie. Pośród wielu niebezpieczeństw jakie czyhają po przylocie na Martę i Tomasza, największym wrogiem są nie zwierzęta a ludzie. Jednak kto jest wrogiem, a kto przyjacielem?

Zawrotne tempo akcji

Bohaterów w książce jest bardzo wielu, wątków rozgrywających się jednocześnie jest równie dużo. Dzięki temu nie ma strony, przy której można się nudzić. Wydarzenia dzieją się tak szybko, że trudno za nimi nadążyć. Jeśli lubicie filmy i książki przygodowe, to „Ciosy słonia” na pewno Was usatysfakcjonują. Jakby spojrzeć na całość, może trudno byłoby uwierzyć, że wszystko mogłoby się wydarzyć naprawdę, ale nie wpływa to w żaden sposób na przyjemność z lektury.


Za książkę do recenzji dziękujemy: