Lean in 15_21mm_okladka_druk-1_800Dzisiaj coś zdrowego dla wszystkich fanów sportu. Niedawno miała premierę dość nietypowa książka. Napisana została przez trenera Joe’go Wicks’a. Znajduje się w niej szereg przepisów na dania, które można zrobić w 15 minut. Żeby tego było mało, przedstawia dokładnie plan treningowy, który pozwoli spalić zbędne kilogramy i wzmocnić tkankę mięśniową.

Same posiłki też nie są przypadkowe. Zostały podzielone na kilka kategorii. Pierwsza to przepisy na dania o obniżonej zawartości węglowodanów, są one bogate w białko i zdrowe tłuszcze. Druga grupa to przepisy na powysiłkowe „ładowanie” węglowodanów i te, jak sama nazwa wskazuje obfitują w węglowodany i białka. Ostatnia grupa, to przepisy na przekąski i smakołyki, gdzie znajduje się coś i słodkiego i pikantnego.

Autor rozpoczyna książkę od opowieści, jak zaczęła się jego przygoda ze zdrowym gotowaniem, jak chciał stracić na wadze i jak zaczął prowadzić bloga, który stał się w krótkim czasie popularny. Następnie mówi o tym, czym jest stworzony przez niego program „Lean in 15”, dlaczego popularne diety nie działają oraz jak ważne są dla naszego organizmu tłuszcze, białka i węglowodany. Po krótkim wstępie znajduje się seria przepisów, które zostały podzielone tematycznie. Na końcu znajdują się opatrzone zdjęciami plany treningowe, które zakładają niewielki nakład czasu i wymierne efekty, co Wicks pokazuje na podstawie fotografii osób, które podjęły się wyzwania.

„Prawda jest taka, że nie ma drogi na skróty, która pozwala uzyskać szczupłe ciało. Odchudzanie wymaga czasu, poświęcenia, konsekwentnego treningu i właściwego odżywiania. Dobra wiadomość jest taka, że „Lean in 15” – w przeciwieństwie do większości diet – nie zakaże ci spożywania całych grup produktów żywnościowych, a po posiłkach nie będziesz czuł się głodny. Mój plan zakłada zupełnie coś innego. Zachęca do zmiany w myśleniu i podejściu. Chcę, żebyś jadł więcej, i pokażę ci, czym karmić ciało, żeby spalać tłuszcz i budować masę mięśniową.”

„Lean in 15” zakłada, że przygotowanie posiłku zajmuje 15 minut. Minimalny nakład czasu, w pełni odżywiony organizm – brzmi dobrze. Kiedy przeczytałam skład niektórych potraw trochę zwątpiłam, ale postanowiłam spróbować. I muszę przyznać, jestem mile zaskoczona! Sama nie wpadłabym na to, by niektóre składniki ze sobą połączyć. Część produktów jest dla mnie zupełnie nowa, do tej pory się z nimi nie spotkałam i nie wiem, jak wygląda ich dostępność na polskim rynku. Dla mnie brzmią one dość egzotycznie, ale nie twierdzę, że takie są w rzeczywistości. Niestety pewnej grupy przepisów nie będę mogła zrealizować z racji swojego wegetarianizmu. Ale jeśli chcecie schudnąć i przepadacie za mięsem, musicie mieć tą książkę, bo akurat mięsa jest w niej sporo.

Poniżej dwa zdjęcia z moich zmagań z książką, a jeżeli sami będziecie chcieli coś wypróbować, na stronie Wydawnictwa Zysk i S-ka dostępny jest plik z letnimi przepisami Joe’go Wicksa.

DSC_1605 (2)

DSC_1597 (2)


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka

logo-zysk