„Jeszcze tylko jeden nieboszczyk” Ramiro Pinilla z serii „Gorzka czekolada”

Ta książka to klasyka gatunku kryminału – miłośnicy iberyjskiej prozy i autorów takich jak Gabriel García Márquez i Emmanuel Mendoza będą zachwyceni. Jeśli brakuje Ci dreszczyku emocji, to „Jeszcze tylko jeden nieboszczyk” będzie doskonałym sposobem na oderwanie się od szaro-burej codzienności.

Jest 1935 rok. Dwaj bracia bliźniacy Eladio i Leonardo Altube padają ofiarą morderstwa – jednemu z braci, Eladio, udaje się przeżyć dzięki pomocy przypadkowych osób. Niestety w toku późniejszego śledztwa nie udało się ustalić tożsamości mordercy, a samo dochodzenie utonęło w odmętach wojny, a nadzieje na schwytanie sprawcy zostały pogrzebane.

Fabuła powieści Pinilli zaczyna się 10 lat później, we frankistowskiej Hiszpanii, która tuż po wojnie zmaga się z biedą i głodem.  Główny bohater Samuel Esparto prowadzi mało dochodowy interes – księgarnię „Beltza”.  Sam jest też niespełnionym pisarzem, który właśnie dostał kolejną odmowną odpowiedź od wydawnictwa w sprawie wydania jego powieści. Postanawia na własną rękę rozpocząć śledztwo, co ma nadzieję, pomoże mu spełnić jego marzenie o napisaniu bestsellerowej powieści kryminalnej.

W prywatnym śledztwie Samuela pomaga mu jego wspólniczka w interesach – Koldobike. Na pozór to prosta, wiejska dziewczyna o włosach koloru marchewki, jednak jej bystrość oraz inteligencja nie raz pomogą naprowadzić śledztwo Samuela na właściwe tory. Jej wrodzony sarkazm jest wisienką na torcie – nie da się jej nie lubić!

Morderca żyje i nadal jest na wolności i prawdopodobnie wciąż mieszka w okolicy… Ta świadomość wywołuje dreszcz w głównych bohaterach – zdają sobie sprawę, że morderca nie będzie zachwycony, że ktoś próbuje odkryć jego tożsamość i mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie. Kto mógł chcieć zabić bliźniaków? Bracia Altube nie cieszyli się specjalną popularnością – byli zamknięci w sobie i prowadzili mnóstwo szemranych interesów. Wszystkim mieszkańcom byli znani jako osoby konfliktowe, które oszukują, podjudzają i zmieniają przekonania jak rękawiczki, tak aby im się to opłacało finansowo. Sam Eladio chce przehandlować informacje o śmierci brata za 50% zysków z książki Samuela.  Jednym słowem:  wiele osób mogło mieć motyw by chcieć zabić… Wspólnik w interesach? Konkurencja? Zadłużony i zdesperowany klient? Całe śledztwo podsyca również fakt, że gdy tylko Sam i Koldobike zaczynają zagłębiać się sprawy sprzed 10 lat, ich księgarnię nachodzi policja wywracając ją do góry nogami, przy okazji grożąc nieprzyjemnymi konsekwencjami, w razie kontynuowania poszukiwania mordercy. Jaki związek z obecnie panującą władzą (rządy generała Franco w Hiszpanii w latach 1939-1975) ma połowicznie udane morderstwo braci Altube?

Ramiro Pinilla to wytrawny pisarz, który doskonale operuje rosnącym napięciem podczas rozwoju wypadków w swojej powieści – nie sposób się od niej oderwać. Podczas całej lektury ma się wrażenie, że jest się członkiem zespołu samozwańczych detektywów i wraz z Samuelem i Koldobike odkrywamy kolejne istotne fakty z przeszłości, by rozwiązać zagadkę morderstwa bliźniaków. Autor zgrabnie wplata w główny wątek śledztwa sytuację ekonomiczną, polityczną i kulturalną w ówczesnej Hiszpanii, przez co powieść ta nie jest tylko powieścią kryminalną, ale też nabiera niezwykle charakterystycznego hiszpańskiego temperamentu, który niemal wisi w powietrzu w tamtych niespokojnych czasach.

Powieść polecę nie tylko fanom dobrego kryminału, ale też osobom zainteresowanym historią i kulturą Hiszpanii. Powieść napisana jest niewymuszonym stylem, który uprzyjemnia lekturę, a precyzyjnie skonstruowane sylwetki psychologiczne głównych i pobocznych bohaterów sprawiają nie tylko, że powieść zyskuje na autentyczności, ale też, że czytelnicy mogą się z wieloma postaciami w mniejszym lub większym stopniu utożsamić. Jeśli do tej pory obawiałeś się sięgnąć po literaturę hiszpańską, to Ramiro Pinilla w powieści „Jeszcze tylko jeden nieboszczyk” jest doskonałym punktem wyjścia, nawet jeśli zraziłeś się prozą wspomnianych pisarzy: Mendozy i Márqueza – występują oczywiście pewne niewątpliwe podobieństwa, ale Pinilla jest dużo łatwiejszy w odbiorze. Ja polecam tę powieść na długie, zimowe wieczory!


gorzka_czekolada„Gorzka Czekolada” to seria beletrystyki dla ludzi otwartych, ciekawych zagadnień świata i zagadek własnego wnętrza. To książki, które odkrywają odległe i nieznane rejony, jednocześnie mocno dotykając tego, co tkwi od zawsze w każdym z nas. „Gorzka Czekolada”, niesztampowa i emocjonująca, pozostawia na długo słodki posmak z nutą goryczy. Rozjaśnia umysł i dodaje ducha. Jest antidotum na codzienność, powierzchowność i pośpiech. Mocna w tematyce, lekka w odbiorze. Ta seria uzależnia. Więcej o serii możecie przeczytać TUTAJ.

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close