„Graj ludu na dudach, bo nad Wisłą cuda” – OIA i jej album „Wyspa”

oia_cover-minDzisiejszy album muzyczny jest jednym z tych, których nie może zabraknąć na liście do wysłuchania wszystkich fanów soulu. OIA, Ola Igboaka, nagrała płytę, która wyciąga to, co najlepsze w tym typie muzyki. Przyjemny rytm, dobrze skomponowana muzyka, świetny wokal i rewelacyjne teksty.

Wokalistka pochodzi z Krakowa, jednak obecnie mieszka w Anglii. Muzyka jaką tworzy jest szczera do bólu i gra na emocjach. Eksponuje to, co nas niejednokrotnie irytuje, boli, napawa lękiem. Mam wrażenie, że wyjazd z Polski pozwolił jej na nabranie do wielu spraw dystansu i zweryfikowanie swoich poglądów. OIA przygląda się swojemu krajowi z boku, obserwuje, analizuje, daje upust buntowi.

Utwory pełne ironii

Na płycie „Wyspa” jest łącznie dziesięć utworów. Muzykę i tekst stworzyła sama OIA, jednak nie raz pojawiają się gościnnie muzycy grający na perkusji lub gitarze. Wyjątek stanowi piosenka bonusowa „1441 fourteen four one”, gdzie wokal to nie tylko OIA, ale także inni znakomici artyści. Każdy z utworów jest przepełniony pewną ironią i dotyka ludzkiej psychiki. Piosenkarka zręcznie analizuje problemy współczesnego świata, różnorodność, podejście do ludzi. Teksty ubrała w takie słowa, które z jednej strony bardzo wpadają w ucho, z drugiej uderzają w czułe punkty, skłaniają słuchacza do przemyśleń. Mam wrażenie, że są formą sprzeciwu, mają zwrócić uwagę na kilka kwestii. Dla przykładu fragment tekstu piosenki promującej płytę:

„Graj ludu na dudach, bo nad Wisłą cuda,

Najwyższa wyrocznia – toruńska rozgłośnia.

W tym systemie naczyń połączonych forsą

Pasywny pacyfizm jest agresji formą.”

Dojrzały album debiutancki

Piosenka, która najbardziej mi się podoba jest ostatnią pozycją na trackliście i śpiewana jest z innymi artystami. Jest bardzo poruszająca i charakterystyczna. Zresztą cały album jest bardzo dopracowany. Nie ma w nim spontaniczności, teksty są bardzo przemyślane i trafiające do odbiorcy. Muzyka jest dość spokojna i jak wspomniałam na wstępie, wyciąga z soulu, to co najlepsze. „Wyspa” jest jedną z tych płyt, do których chętnie się wraca. Po pierwszym przesłuchaniu nie mogłam uwierzyć, że jest to album debiutancki. Bardzo szybko można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z dojrzałym i doświadczonym muzykiem.

Tracklista:

  1. Tysiąc szkieł
  2. Medytacje
  3. Wygibasy
  4. Tęczowe plemię
  5. Wybieram
  6. Graj ludu na dudach
  7. Własna bajka
  8. Wypijmy
  9. Kto powiedział
  10. 1441 Fourteen For One

Na koniec dwa utwory z krążka – „Graj ludu na dudach” i „Wygibasy”:



Za płytę do recenzji dziękujemy

cantara_logo_ok_male_cs3

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close