„Zachowaj spokój” Harlan Coben

Kiedy widzę, że autorem książki jest Harlan Coben, wiem, że będzie świetna. Chociaż nie miałam okazji przeczytać wszystkich tytułów, jakie ma w swoim dorobku, każdy, w który się zagłębiłam, przypadł mi do gustu. Nie inaczej było tym razem. „Zachowaj spokój” to książka, po jaką fani kryminałów i thrillerów mogą sięgać bez obaw.

Na podstawie książki nakręcono serial na Netflixie, choć jeszcze go nie oglądałam, więc tym razem nie opowiem nic na temat ekranizacji i tego, w jakim stopniu odpowiada pierwowzorowi. Jednak mam przeczucie, że nie odzwierciedla tego, co przygotował nam Coben. A to dlatego, że w książce dzieje się naprawdę dużo i już od pierwszych stron poznajemy wielu bohaterów.

„Zachowaj spokój” – barwni bohaterowie i zagadkowe powiązania

Obecność wyjątkowo barwnych i skrajnie różnych postaci jest jedną z cech tego tytułu, na jakie zwróciłam uwagę od samego początku. Poznajemy ludzi z różnych środowisk, w różnym wieku i z różnym bagażem doświadczeń. Przez dłuższy czas zastanawiałam się, jakie w ogóle może być między nimi powiązanie. Tia i Mike Baye to rodzice nastoletniego Adama i kilka lat młodszej Jill. Przyjaciel Adama, Spencer Hill, popełnił samobójstwo, a chłopak całkowicie zamknął się w sobie. Martwiący się rodzice decydują się na instalację w jego komputerze oprogramowania szpiegowskiego. Znajdują tajemniczo brzmiącą wiadomość: „Już dawno po wszystkim. Po prostu siedź cicho i wszystko będzie dobrze”. To przeraża ich jeszcze bardziej.

Oprócz tego poznajemy rodziców Spencera, którzy nie do końca wierzą w samobójstwo. Są też sąsiedzi rodziny Baye, których syn czeka na przeszczep. Jest wątek przyjaciółki Jill i jej samotnego ojca. Do tego wszystkiego dochodzi morderca. Zimny, inteligentny i planujący każdy szczegół. Jest bezwzględny wobec swoich ofiar, ale nie zabija przypadkowo. Ma swój plan, poczucie misji. Co ich wszystkich łączy? Myślę, że autor nieraz was zaskoczy.

Komu można ufać?

Jak pokazuje książka… nikomu. Nie można wierzyć nawet członkom własnej rodziny. Coben skonstruował fabułę, która nakazuje nam wątpić we wszystko. Zawsze gdzieś może skrywać się drugie dno. W trakcie lektury szybko się zorientujemy, że tajemnica może być we wszystkim. „Zachowaj spokój” jest tytułem, w którym napięcie utrzymuje się na stałym poziomie. Nie zawsze jednak wyczuwa się zapach zbrodni, czasem jest to raczej aura smutku i strachu, jaki wiąże się z utratą kogoś bliskiego i obawą o przyszłość dzieci. To gra na emocjach, którą tak wytrawni książkoholicy jak wy z pewnością docenią.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

Wydawnictwo Albatros logo albatros na tle słońca czarno-biała grafika

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close