453948-352x500Z przyjemnością zabieram Was dzisiaj w podróż w stronę polskich realiów, w których tematem przewodnim są współczesne, niewyjaśnione dotąd koszmary codzienności: brudne blokowiska, ślepe uliczki, niepojące znajomości czy mrożące krew w żyłach historie. Nieszablonowy zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego sprawi, że będziecie czytali go z niezmierną ciekawością, a zarazem niepokojem  i myślą o tym, co wydarzy się dalej. Nigdy bym nie pomyślała, że pokocham tego rodzaju subtelny czarny humor, który niejednokrotnie możemy odczytać na stronach książki. Autor swobodnie operuje językiem, który dociera do każdego rodzaju czytelnika i sprawia, że czujemy się jakby pod hipnozą tego, co pragnie nam uzmysłowić. Jego opowieści są szczere, nieprzewidywalne, a momentami nawet niepokojące – kto wie, czy za rogiem nie napotka nas coś złego? Zachęcam do zapoznania się z krótką recenzją.

Łukasz Orbitowski to laureat Paszportu Polityki 2015 za powieść Inna dusza. Debiutował także na łamach miesięcznika „Science Fiction”, a poza kilkoma opowiadaniami, posiada na swoim koncie dodatkowo sześć powieści. Pozytywnie zostały również przyjęte takie pozycje autora jak: Tracę ciepło, Święty Wrocław i Widma, Nadchodzi oraz Zapiski Nosorożca. Za powieść Szczęśliwa Ziemia był nominowany do najbardziej prestiżowych nagród. Ponadto Łukasz Orbitowski jest laureatem Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” 2012. Od kilku lat z pasją pracuje jako felietonista „Gazety Wyborczej”. Niezwykły talent tego pisarza, możemy podziwiać  w jego najnowszym zbiorze opowiadań, który w pewnych momentach niepokoi, ale także zaskakuje opowiedzianą historią. Jesteście gotowi na ciekawe doświadczenie czytelnicze?

Wigilijne psy i inne opowieści to fascynująca podróż do polskich realiów, z którymi każdy z nas miał kiedyś styczność. Podejrzane, ślepe uliczki? Brudne, nierówne krawężniki? Zapomniane i dawno nieodwiedzane miejsca, czy chociażby ludzie, których zmienił czas? To tylko niektóre elementy puzzli umieszczone w całości obrazu autora. Niejednokrotnie porusza on tematy wzbudzające lekki niepokój, lęk, a momentami paraliżujący strach. Ciekawą formą przedstawia odbiorcy świat bez retuszu, w którym widać najmniejsze niedociągnięcia. Błędy przeszłości? Młodzieńcze przyjaźnie? Trudne wybory? Wszystko to odnajdziecie na kartkach niezwykłych i poruszających historii Łukasza Orbitowskiego.

Czasem w życiu zdarzają się wypadki, na które nie ma racjonalnego wytłumaczenia. Coś, czego nie da pojąć się rozumem – i taki świat opisuje autor. Pełen zbiegów okoliczności, przypisanych przeznaczeń i życiowych dróg. Swoje opowiadania traktuje jako przekaz, a może nawet ostrzeżenie, które ma uniwersalny wydźwięk. Łukasz Orbitowski tłumaczy, że życie nieraz nas jeszcze zaskoczy, w taki sposób, że pomimo szczerych chęci, nie będziemy w stanie go zrozumieć. Zdecydowanie to jedna z najlepszych propozycji czytelniczych, która ze względu na swoją krótką formę – hipnotyzuje i sprawia, że z każdą poznaną historią, chcemy jeszcze więcej. „Niech Wasz świat spłonie” – to główne motto autora książki i z tą myślą przewodnią, gorąco zachęcam do sięgnięcia po lekturę. A uwierzcie mi, naprawdę warto poznać i tą obcą stronę świata.

Gawędy niesamowite XXI wieku: czasami przerażające, czasami zaskakujące, czasami śmieszne. Opowieści Łukasza Orbitowskiego zawsze jednak brzmią prawdziwie…

-J. Dukaj

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

Wydawnictwo SQN