Wielki powrót Hardej Królowej!

krolowa_500Tęskniliście za Świętosławą? Ja bardzo. Z niecierpliwością wyczekiwałam chwili, gdy kontynuacja recenzowanej przeze mnie kilka miesięcy temu „Hardej” Elżbiety Cherezińskiej ukaże się na sklepowych półkach i bez przeszkód będę mogła zatopić się w lekturze losów królowej zasiadającej jednocześnie na 4 tronach. Kobiety władczej, przebiegłej, roztropnej i nieprzejednanej, która przez całe swoje życie kochała tylko jednego mężczyznę. Uwaga, uwaga, nadchodzi czas Królowej!

„Królowa” rozpoczyna się narodzinami Knuta „syna Królowej”oraz zniknięciem Tyry, siostry Svena. Wydarzenie to staje się początkiem końca i zawarzy na dalszych losach oraz życiu wszystkich „wielkich graczy”.

Elżbieta Cherezińska w barwny i porywający sposób opowiada ponad 60 lat historii Państwa Polskiego z przełomu X i XI wieku. Tworzy postaci kolorowe, wielowymiarowe, nieprzeciętne, które często potrafią zaskoczyć. Porywająca narracja sprawia, że wszystkie bitwy (a zwłaszcza Bitwa Trzech Króli), przymierza i polityczne pertraktacje czyta się z wypiekami na twarzy.  Autorka po raz kolejny udowadnia, że kobiety w dawnych czasach potrafiły dokonywać wielkich rzeczy, nie były tylko „pionkami” w rękach swych mężów i ojców. Bardzo często przewyższały ich sprytem, rozwagą oraz umiejętnością prowadzenia politycznych gierek. 

— Mimo to uważam, że plan Królowej Sigridy za ryzykowny. Chociaż z drugiej strony… W jej pomyśle tkwi geniusz pokoju. Ona na tronie duńskim, ty na norweskim, jej syn na szwedzkim. Po raz pierwszy trzy królestwa zjednoczone, pozbawione wobec siebie agresji… Wija tak kusząca, aż czuję dreszcz… A jednak ten trójstronny pokój zaczyna się od zdrady i na zdradzie musiałby się skończyć, bo żeby się ziścił, byłbyś zmuszony oddalić od siebie królową Tyrę

— Zmuszony to złe słowo, Sigurdzie — wolno odpowiedział Olav. — Poznaj prawdę, biskupie. Z radością odeślę Tyrę i stanę przed oblicze Boga ze Świętosławą Sigridą. Śni mi się to od piętnastu lat.

Cherezińska opisuje w „Królowej” rządy Sigridy Storrady, która rzuca kolejne królestwa do swych stóp. Ukazuje ją jako kochającą i cierpiącą kobietę, upartą władczynię, roztropną żonę i matkę, która jest w stanie poświęcić wszystko dla dobra swych dzieci.  Czytelnik, zatapiając się w lekturze, podąża wraz z bohaterami do Polski, Danii, by potem pożeglować aż do Anglii. Towarzyszy walczącym w Bitwie Trzech Króli, która zmienia dotychczasowy porządek i ład we współczesnym świecie. Po Wielkiej Bitwie już nic nie będzie takie, jak dawniej…

– Arnoro, powiedz, dlaczego nazwałaś mnie Cierniową Królową?

— Bo z bliska dobrze widzę! — odpowiedziała Arnora i po chwili dodała dźwięcznie: — Kobiety władców dzielą się na żony i nałożnice. Żony zaś mogą być rodzicielkami dzieci lub królowymi. Jedne i drugie ozdobią swe czoła i piersi klejnotami. Lecz królowe zawsze noszą w sercu ciernie.

Akcja „Królowej” została osadzona w czasach średniowiecznych, ale fabuła pisana jest współczesnym językiem, co bardzo ułatwia odbiór i zrozumienie tekstu. Mimo, że tak jak w przypadku pierwszej części, książka ma wiele stron, to czyta się je błyskawicznie, a gdy dojdzie się do ostatniej strony, to żałuje się, że Cherezińska nie napisała jeszcze więcej o losach Hardej Królowej. Książka została podzielona na 3 części, a na końcu znajdują się drzewa genealogiczne, ułatwiające poruszanie się w zawiłych koligacjach rodzinnych.

Ja ogromnie żałuję, że to już ostatnia część przygód o Sigridzie Storradzie, Pani czterech tronów, gdyż bardzo polubiłam Świętosławę. Kibicowałam jej związkowi z Olavem, z zapartym tchem śledziłam jej zmagania z losem, który nie oszczędzał córki Mieszka I. Powiedzieć, że „Królowa” wzięła moje serce do niewoli to stanowczo zbyt mało. Ona je porwała, roztrzaskała na milion kawałków.

Zostałam oczarowana kunsztem pisarskim Elżbiety Cherezińskiej, jej znajomością historii Państwa Polskiego, walką o oddanie głosu kobietom, przywrócenie ich godności. Mam nadzieję, że pisarka niedługo weźmie na warsztat inną, zesłaną w mrok zapomnienia kobietę i na nowo opowie o jej losach.

krolowa540x150

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu

logo_zysk_krzywe80011