lzy-goplanyKiedy byłam dzieckiem słuchałam o wielu polskich legendach na lekcjach języka polskiego i od babci. Wtedy wydawały mi się ładnymi opowieściami, polskimi baśniami. Przyjmowałam je jako coś naturalnego. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak ważne są dla polskiej tradycji i kultury. Patrząc z perspektywy czasu, widzę, że przekazuje się ich młodzieży coraz mniej.

Co prawda nie wiem, jak obecnie wygląda podstawa programowa w szkole, ale z legendami spotykam się tylko przy okazji wyjazdów w okolice większych zabytków. Ze wstydem muszę przyznać, że sama nawet nie myślałam o legendach przez lata, choć tak bardzo je kiedyś lubiłam. Zmieniło się to za sprawą książki Tadeusza Oszubskiego, „Łzy Goplany”.

Legendy z każdej części Polski

Książka jest zbiorem dwunastu legend, właściwie opowiadań stworzonych na podstawie przekazów ustnych, opracowań animatorów kultury i etnografów. Każda legenda jest przedstawiona słowami, które od razu kojarzą się z ludową tradycją i starszym językiem. Niezależnie od tego, w jakim regionie Polski mieszkacie, znajdziecie opowieść, która go dotyczy. Zbiór jest stworzony tak, by pojawiały się legendy z całego kraju. Muszę przyznać, że szczególnie miło mi się czytało historię o wodniku Utoplecu zamieszkującym Żabie Doły. Dlaczego? Wodnik mieszka na Śląsku, tak jak ja. W Bytomiu, a, to już całkiem blisko. W stawach zwanych Żabimi Dołami, a to tylko parę kilometrów ode mnie! Myślę, że to właśnie do tej legendy z książki mam sentyment największy.

Poza historią o Utoplecu, można przeczytać m.in. o nieśmiertelnych Warsie i Sawie, roniącej łzy na dnie Gopła Goplanie, czy o grobie syreny, która chce wrócić do morza i stąd przysuwający się do Bałtyku kościół w Trzęsaczu. Dodatkowo, każda legenda jest uzupełniona o bardzo ładne grafiki, których przykłady możecie zobaczyć poniżej.

dsc_2277-2

dsc_2275-2

dsc_2273-2

Po co czytać literaturę fantastyczną i baśnie, skoro polska tradycja obfituje w wiele niesamowitych historii, których bohaterami są syreny, wodniki, wodnice, nimfy. Tak z ręką na sercu, ile ich znacie? Ile opowieści znacie ze swojego regionu? Jeśli jest ich co najmniej kilka, gratuluję! Pokazuje to jednak, jak wiele tracimy my, Polacy, jak duża część naszego dziedzictwa kulturowego zostaje wypierana i zapominana. Aby temu zapobiec powstają takie książki jak „Łzy Goplany”. Przekazują historię, nasze dziedzictwo, ubogacają naszą kulturę, przypominają wierzenia słowiańskie.

Inicjatywa dla polskiej kultury

Książka Tadeusza Oszubskiego ukazała się dzięki „Fundacji nasza tradycja – nasza przyszłość” i jej projektowi „Legendaria”. Obejmuje on publikację tytułów poświęconych polskim legendom i przekazywanie ich bezpłatnie bibliotekom i prowadzenie prelekcji w szkołach i bibliotekach. Fantastyczna inicjatywa! Podobnie jak sama książka. Jeżeli udacie się do biblioteki, myślę, że „Łzy Goplany” to jeden z tytułów, który powinien znaleźć się na Waszej książkowej liście.


Książkę otrzymałyśmy dzięki uprzejmości autora, Pana Tadeusza Oszubskiego, i „Fundacji nasza tradycja – nasza przyszłość”

fundacja