Jeśli prowadzisz siedzący tryb życia, a twoje nawyki żywieniowe nie należą do najzdrowszych #lifebalance planer, może okazać się doskonałym narzędziem, które pomoże ci małymi krokami zmienić niewłaściwe przyzwyczajenia.

#lifebalance planer jest owocem współpracy dietetyczki Ludmiły Podgórskiej- Stawieckiej i fizjoterapeutki Marty Waszkiewicz. Autorki oddają w nasze ręce notes, który w dwanaście tygodni ma pomóc nam wypracować zdrowe nawyki. W środku znajdziemy wiele praktycznych wskazówek odnośnie tego, jak zwiększyć swoją aktywność fizyczną oraz zmienić swoją dietę na zdrowszą. Każdego dnia możemy monitorować swoje postępy dzięki rozpisanemu dziennemu harmonogramowi. Dodatkowo znajdziemy w nim przykłady ćwiczeń fizycznych oraz piramidę żywieniową, bardzo przydatną podczas komponowania dziennego jadłospisu.

Testujemy!
Jako wielka fanka wszelkiego rodzaju planerów, kalendarzy i notesów postanowiłam na własnej skórze przekonać się, czy #lifebalance spełni swoje zadanie i będzie przydatny w wypracowaniu dobrych nawyków. Dodatkowo zwróciłam uwagę na to, czy w łatwy i praktyczny sposób mogę z niego korzystać oraz, jako że cenie sobie estetyczne przedmioty, jak wygląda i czy treść w nim zawarta będzie dla mnie czymś nowym. Po dwóch miesiącach korzystania mogę podzielić się następującymi wnioskami!

Czy zdał egzamin?
Na sam początek warto powiedzieć o pierwszym wrażeniu, jakie miałam, gdy zaczęłam korzystać z #lifebalance. Ogromnym plusem notesu jest jego elegancki wygląd. Planer pokryto skóropodobnym materiałem. Zamyka go się na gumkę, dlatego nie musimy obawiać się, że w torebce otworzy się i pozaginają nam się kartki. Również do atutów możemy zaliczyć jego poręczność oraz niewielką wagę, która sprawia, że możemy go mieć zawsze przy sobie.

Bardzo ucieszyło mnie również to, że korzysta się z niego w bardzo prosty i przejrzysty sposób. Na początku każdego tygodnia mamy omawiany jakiś problem, zagadnienie, na którym będziemy się skupiać w tym czasie, np. zwracamy uwagę na to, by przyjmować odpowiednią ilość płynów. Następnie możemy rozpisać sobie dzień dzięki umieszczonemu harmonogramowi i skontrolować nasze postępy w specjalnie przeznaczonym do tego miejscu. Dzięki takim notatkom widzimy czy robimy postępy oraz nad jakimi nawykami musimy jeszcze popracować.

Na sam koniec zostawiłam do oceny treść notesu. Jeśli jest się osobą, która zaczyna swoją przygodę z wprowadzaniem zdrowych nawyków od zera, #lifebalance może okazać się niezwykle przydatny. Dzięki planerowi udało mi się bardziej świadomie zwracać uwagę na moje codzienne wybory żywieniowe, ponieważ zapisywałam to, co spożywam. Dodatkowo mogłam monitorować na bieżąco swoją aktywność fizyczną. Ogólnie oceniam planer bardzo pozytywnie. Doskonale zastąpił mi przez ten czas kalendarz. Wygodnie mi się niego korzystało i wypracowywało nawyki. Zdecydowanie polecam go osobom, które są na początku swojej drogi do lepszego samopoczucia i zdrowia.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu: