gertruda

gertruda„Gertruda” stanowi piękne preludium literatury Hermanna Hesse. W co człowiek owładnięty pasją jest zdolny przekuć najżarliwsze uczucia? Do czego prowadzi mezalians miłości i cierpienia?

Gottfried Kuhn jest młodym człowiekiem, który wskutek wypadku stracił fizyczną sprawność, okulał. Stopniowo narastająca izolacja i samotność jednocześnie zaczęły otwierać młodzieńca na muzykę, której zawierzył swoją egzystencję.

Oddając się komponowaniu, Kuhn – człowiek uczciwy, wątpiący i poszukujący zaledwie przeczuwanego absolutu, poznaje Heinricha Muotha – śpiewaka operowego.

Dochodzi do zderzenia dwóch skrajnie różnych postaw i energii. Muoth jest człowiekiem porywczym, mrocznym i destrukcyjnym. Na polu sztuki jawi się Doppelgängerem skromnego i pracowitego Kuhna. Niemniej z biegiem lektury czytelnik zauważa, że dopiero stykając się ze sobą oboje sięgają po pełnię, rezonują najsilniej.

Niszczące namiętności

Specyficzna, trudna przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, gdy w życiu Kuhna pojawia się tytułowa bohaterka, piękna córka bogatego fabrykanta i mecenasa sztuki. Młoda i tak różna od Muotha Gertruda Imthor fascynuje obu mężczyzn. Z czasem przyjaźń staje się bolesnym oraz trudnym doświadczeniem, zaś tym, co spaja i przywraca względną równowagę jest sztuka, a w zasadzie magnum opus Kuhna. To ono nierozerwalnie wiąże ze sobą trójkę postaci.

Do czego doprowadzi relacja trójki uwikłanych indywidualistów?

Filozoficzna głębia

„Gertruda” nie jest wartką opowieścią o płomiennej miłości, ani studium weltschmertzu, choć kontekstem jej powstania był egzystencjalny kryzys autora. Mimo że nowela stanowi reminiscencję życia głównego bohatera, Gottfrieda Kuhna, fabuła pozostaje w piękny sposób statyczna.

Wydarzenia, których ustawicznym, głównym aktorem pozostaje bohater, sytuacje i postaci, w które pozostaje zaangażowany, z którymi związany zostaje dożywotnio, służą niczemu innemu, jak głębokim rozważaniom prowadzącym do uniwersalnych, inspirujących prawd. Stąd historii blisko do filozoficznego traktatu. Zresztą zatapiając się w języku Hessa nie sposób nie traktować praktycznie każdego z dzieł jako skarbnicy inspirujących myśli.

„Gertruda” jest obrazem immanentnego poszukiwania. Życia, śmierci, miłości i sensu.

Każdorazowo sięgając po dzieła Hermanna Hessego silnie oddziałuje na mnie niezwykła subtelność, niespotykana, coraz częściej obca współczesnej literaturze klasa języka. „Gertruda” nie zadowoli czytelników pragnących zawrotnej akcji, niewątpliwie jednak stanie się nie lada gratką dla czytelników poszukujących kunsztu i głębi przemyśleń.

 


Za książkę do recenzji dziękujemy

media rodzina logotyp