balsamiarka_okladka_ok1Intrygujący tytuł powieści „Balsamiarka” i niewinnie wyglądająca kobieta w bieli spoglądająca z czarnej okładki przyciąga uwagę jak magnes. Izabela Kawczyńska wkracza na rynek książki z dużym impetem proponując polskim czytelnikom powieść, w której główna bohaterka zajmuje się zmarłymi, mnóstwo w niej zwrotów akcji, a sama historia jest napisana intrygującym stylem. „Balsamiarka” to nie jest typowe kobiece czytadło – to książka, która Was orzeźwi i rozbawi, ale też niejednokrotnie zaskoczy.

Tytułowa Balsamiarka to kobieta odmienna od wszystkich kobiet, które kiedykolwiek znaliście. To neurotyczka borykająca się z niezrównoważeniem emocjonalnym, własnymi nieuzasadnionymi lękami oraz przede wszystkim własną despotyczną matką, która zawsze potrafi wpędzić córkę w poczucie winy (w tym miejscu powinnam chyba wyjaśnić, że w moim języku „matka” to znaczy „dwie tony śniegu” i  „nigdy już nie spać”*). Żeby nie było zbyt kolorowo, ojciec zostawił ją i matkę, a babcia ma obsesję na punkcie życia w czystości na wzór Matki Boskiej.

„Niewiele wspólnego mam z ludźmi. Odkąd pamiętam, jestem jak lalka. Duża, miękka lalka. Potrafię chodzić, sikać, mówić. Jeśli nacisnąć właściwy guzik, wołam: „mama!”, „tata!”, śmieję się albo płaczę. Dobra ze mnie lalka. Udaję coś żywego, porządnie udaję. Robię to tak, że diablo boli”

„Zdałam maturę, dostałam się na studia, nawet matka była ze mnie dumna, ale ja nie byłam pewna, czy wstając z łóżka, robię to naprawdę czy tylko spoglądam w lustro w cudze odbicie. Miałam wrażenie, że jestem niekompletna, jak cienie przedmiotów po wybuchu bomby atomowej. […] To właśnie mniej więcej w tamtym czasie zaczęły mnie dręczyć myśli o śmierci. Gdziekolwiek spojrzałam, widziałam zwiastuny rozkładu: motyle na wycieraczce, ścierwo rozjechanego psa, mięso na ladach sklepów mięsnych, w dziecięcych wózkach, w jedwabnych sukienkach długonogich kobiet i w ustach mężczyzn – to samo mięso. Czaiło się wszędzie wokół i we mnie, nadpsute i robaczywe”

Mimo jej niezaprzeczalnej odmienności, jest bardzo podobna do każdej dziewczyny – przeżywa pierwsze zauroczenia chłopakami i pierwsze zawody miłosne, ma na swoim koncie życiowe porażki oraz sukcesy. W powieści Kawczyńskiej motywem przewodnim jest śmierć – ale nie ta patetyczna, nie ta wyniesiona na piedestał, nie ta, wokół której chodzi się na palcach. Śmierć prawdziwa, rubaszna, rozpychająca się łokciami, krzykliwa i nachalna. Główna bohaterka jest bystra, inteligenta i w swoim własnym, wewnętrznym świecie, pokazuje rzeczywistość w krzywym zwierciadle, przez pryzmat umierania, przemijania i nieskończonych pożegnań. Paradoksalnie, życie widziane przez pryzmat śmierci nabiera zupełnie nowych barw.

„Balsamiarka” to niezwykle dobrze napisana opowieść, która nie pozwoli się Wam nudzić. Szybkie tempo kolejnych wydarzeń, które wywracają życie głównej bohaterki do góry nogami, jak choćby praca w domu pogrzebowym, do tego dochodzi plejada intrygujących postaci drugoplanowych, ale mocno związanych z życiem tytułowej Balsamiarki. Książka jest niebanalna, pełna trafnych spostrzeżeń autorki wyrażonych słowami głównej bohaterki. Nade wszystko podoba mi się styl narracji „Balsamiarki” – ściera się tu prostolinijność i sprośność z poetycką finezją.

Tę powieść polecam wszystkim, którzy szukają od lektury czegoś więcej niż przyjemnego, rozleniwiającego relaksu. ”Balsamiarka” Izabeli Kawczyńskiej spodoba się każdemu, kto lubi nowe doznania, poszerzanie horyzontów własnych uprzedzeń, dobry humor oraz zawrotne tempo akcji.

* Wszystkie cytaty pochodzą z powieści „Balsamiarka”.


Kulturantki_konkurs_wygraj książkę_Izabela Kawczyńska_BalsamiarkaUWAGA – KONKURS! 

Kulturantki.pl objęły patronatem medialnym debiutancką powieścią Izabeli Kawczyńskiej pt.: „Balsamiarka” wydanej przez wydawnictwo VIDEOGRAF. Niebawem na naszym fanpage’u pojawi się konkurs, w którym będzie można wygrać „Balsamiarkę” – mamy aż 4 egzemplarze dla naszych czytelników i serdecznie zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie. Śledźcie nasz profil na Facebooku i wygrajcie powieść Izabeli Kawczyńskiej, a także drobny upominek – niespodziankę od Kulturantek – bądźcie czujni! :)