A co jeśli można zmienić przeszłość? – Marcin Wolski „Ciemna brama”

ciemnabrama_500Czytelnicy kojarzą Marcina Wolskiego przede wszystkim z wielką polityką i wątkami kryminalnymi. Tym razem postawił jednak na zupełnie inny typ opowieści, a jego „Ciemna brama” pokazuje, że autor poradzi sobie z każdym gatunkiem.

Niespełniony pisarz Jerzy Mirski jedzie do Szczecina z prelekcją dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Awaria samochodu wymusza na nim chwilowy postój w Międzyłące, miasteczku, które odwiedził już kiedyś w czasach studenckich. Tam Mirski spotyka tajemniczą dziewczynkę w żółtej sukience, a podróż jej śladem doprowadzi go do ciemnej bramy. Staruszek nagle cofnie się w czasie i wróci do niemal zapomnianego już lata, kiedy jego życie uległo całkowitej zmianie. Jerzy obserwuje poczynania swojego młodszego „ja” i choć nie może interweniować, dowiaduje się, na ile sam ukształtował swój los, a w jakim stopniu zrobili to mniej lub bardziej życzliwi przyjaciele.

Wolski zabiera nas w nostalgiczną podróż do czasów PRL-u, w których układy z władzą oraz chęć osiągnięcia jak najwyższej pozycji okazują się ważniejsze od tego, by zachowywać się po ludzku. W zasadzie mamy tutaj jednak wszystko to, co niezależnie od epoki stanowi istotę naszego bytu: przyjaźnie, miłości, zauroczenia, rozczarowania i zdrady. Wszystkich bohaterów darzymy swego rodzaju sympatią, nawet jeśli trudno popierać ich decyzje czy sposób działania. W centrum zagmatwanych wydarzeń jest dojrzały już Jerzy Mirski obserwujący siebie sprzed lat. Oczywiście nie miał szczęścia i wiele znaczących, za to mało pozytywnych wydarzeń w jego życiu wynikało z zazdrości czy zawiści innych, lecz niekiedy trudno nie potępiać jego głupoty oraz swego rodzaju ignorancji. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że zarówno młodego Jurka, jak i starego Jerzego czytelnik polubi od pierwszej strony powieści.

Najnowsza powieść Wolskiego nie zawiera co prawda wątków kryminalnych, ale jest w niej swego rodzaju napięcie typowe dla tego gatunku literatury. Czytelnik czeka na kolejne rozdziały opowieści, chcąc dowiedzieć się, jak Jerzy znalazł się w momencie życia, z którego przeniósł się w przeszłość, skoro mógł dokonać czegoś o wiele bardziej znaczącego. Na szczęście „Ciemna brama” nie jest jedynie zapisem pesymistycznych obrazów pechowych okoliczności, z których bohater dotychczas nawet nie zdawał sobie sprawy oraz błędnych decyzji, pozornie błahych, a jednak decydujących o jego przyszłości. Książka Wolskiego nie zostawia czytelnika ze smutnym przekonaniem, że pozornie najdrobniejsza decyzja może zmarnować całą naszą przyszłość. W zakończeniu pojawia się zwiastun nadziei, pewnego odrodzenia, które rzecz jasna nie wymaże dawnych błędów oraz nie zrekompensuje straconych lat, ale zostawia nas za to z przekonaniem, że choć przeszłość minęła, przyszłość możemy dopiero zaprojektować po swojemu.

Ciemna brama” jest powieścią wciągającą, a z pozornie ponurego obrazu czasów PRL-u wyłania się wizja ludzi młodych, zakochanych, niewinnych i przekonanych o tym, że mogą zmieniać świat. I to jest moim zdaniem najważniejszy powód, dla którego warto sięgnąć po tę pozycję.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu Zysk i S-ka

logo-zysk

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close