Przygotowanie do snu z Martynką

„Martynka. Małe historie do czytania przed snem” Gilberta Delahaye’a i Marcela Marliera, to kolejna książeczka o pełnej pomysłów dziewczynce, którą polubią i dzieci i dorośli. Jeśli chcecie podsunąć maluchom tytuły pełne barwnych ilustracji, z opowieściami, które pobudzą ich wyobraźnię, seria z Martynką jest idealna.

Przy okazji recenzji książki „Martynka. Małe historie o wielkim szczęściu” podkreślałam, że od razu pokochałam ją za piękną szatę graficzną. Nie inaczej jest z dzisiaj przedstawianym tytułem. Od razu, kiedy otworzy się przygody Martynki, można być zauroczonym fantastycznymi ilustracjami. Są one bardzo barwne i przypominają baśnie.

Co znajdziemy wewnątrz?

Tytuł, który skończyliśmy czytać wskazuje, że opowieści, jakie można znaleźć wewnątrz są przeznaczone do czytania przed snem. I tak i nie. Są one doskonałe jako bajka na dobranoc, ale równie dobrze można się w nie zagłębić w ciągu dnia. Tytuł jest raczej związany z tym, że historyjki dotyczą snów Martynki, jej marzeń i wyobraźni. Razem z nią zatańczymy w balecie albo pomożemy znaleźć piórko ptakowi, który został zaczarowany przez złą czarownicą. Historyjki rozbudzą fantazję dziecka, a i rodzicom ten tytuł sprawi wiele przyjemności.

„-Musiałam jakimś sposobem cofnąć się w czasie – mruczy pod nosem coraz bardziej niespokojna.

Książę sięga do kieszeni i…

– Ojej! Nie wziąłem mojej sakiewki pełnej złota! Mam tylko kilka drobniaków, nie wystarczy nawet na jedną filiżankę czekolady. Wybacz! – mówi, przygryzając wargi, i wybiega z kawiarni z powrotem na wielki plac. A Martynka pędzi za nim, mimo że bardzo chciałaby posiedzieć chwilę w cieple i napić się choćby wody”.

Martynka ulubienicą nie tylko dziewczynek

Chociaż bohaterką jest dziewczynka, książki o Martynce mogą być także czytane chłopcom, część z przygód jest na tyle uniwersalna, że i oni będą usatysfakcjonowani. Przykładem jest mój pięciolatek, który w zasadzie nie ma nic przeciwko temu, że to właśnie te bajki czytamy, a wręcz sam się o niektóre dopomina. Nie ma w nich przemocy, nie ma niebezpieczeństwa. Opowieści są ciepłe i przyjemne w odbiorze, co przekłada się na pozytywny nastrój podczas czytania.


Za książkę do recenzji dziękujemy:

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close