Dwa kontynenty, dwie historie w dobie niewolnictwa – „Droga do domu” Yaa Gyasi

Gyasi_Droga-do-domu_mGdybym nie wiedziała, że książka „Droga do domu” Yaa Gyasi jest debiutem, nigdy bym w to nie uwierzyła! Jej lektura ogromnie mnie poruszyła, a sama powieść jest tak skonstruowana, że doskonale wyważa subtelność, naturalność, a jednocześnie brutalność i bestialstwo. Tematycznie trochę zbliżona do tytułu „Aminata. Siła miłości” Lawrence Hill, ale jej konstrukcja to zupełnie coś innego.

Akcja rozpoczyna się w XVIII wieku w Ghanie. Handel niewolnikami kwitnie. Czy to ważne, z którego plemienia będą niewolnicy, a które plemię dostarczy „ludzkie zwierzęta” Brytyjczykom? Matka Effi ucieka podczas wznieconego przez siebie pożaru tuż po porodzie, a Effią opiekuje się jej ojciec i jedna z jego żon, Baaba. Po latach młoda kobieta zostaje oddana za żonę jednemu z białych ludzi mieszkających w Twierdzy. Na koniec swego pobytu w wiosce dostaje jedynie naszyjnik z kamieniem należącym do prawdziwej matki. Wtedy też dowiaduje się, że wychowująca ją Baaba wcale nią nie jest… Effia przeprowadza się do Twierdzy… Na piętrach czeka ją luksusowe życie… W lochach cierpią setki niewinnych kobiet…

Esi jest jedną z osób, które w bestialski sposób wtrącono do lochu. Opisuje warunki, jakie w nim panują, nienośny fetor ludzkich odchodów, to jak obok siebie w męczarniach umierają kobiety i ich dzieci, to jak zostaje zgwałcona przez jednego ze strażników. Esi rozróżnia życie przed Twierdzą i po. Należała do ludu Asante, była córką Wielkiego Mężczyzny, szanowanego wojownika. Do jej wioski także ściągano niewolników, choć matka Esi nigdy żadnego z nich nie chciała. Dopiero w dniu, kiedy na wioskę mieli napaść nieprzyjaciele, którzy na zawsze zmienią życie Esi, ta dowiaduje się od matki, że była niewolnicą, służącą w ludzie Fante, że ojciec Esi pomógł jej się wyzwolić, że wznieciła pożar tuż po narodzeniu pierwszej córki… Daje Esi naszyjnik z kamieniem mówiąc, że podobny miała dostać jej siostra.

„Kiedy ktoś robi coś złego, bez względu na to, czy to jesteś ty, czy ja, matka czy ojciec, mieszkaniec Złotego Wybrzeża czy biały człowiek, staje się rybakiem, zarzucającym w wodzie sieć. Zatrzymuje dla siebie tylko jedną lub dwie ryby, a resztę wypuszcza, myśląc, że ich życie wróci do normalności. Ale nikt nie zapomina o tym, że kiedyś był w niewoli, nawet jeśli teraz jesteś wolny.”

Effia i Esi są przyrodnimi siostrami, które nie wiedzą nic o swoim istnieniu. Jedna wolna, druga niewolnica, jedna zostaje w Afryce, druga z transportem niewolników wywieziona do Ameryki. Autorka pokazuje dalsze losy ich i kolejnych kilku pokoleń. Ich ścieżki życia dzielą kontynenty i ocean. Każdy rozdział poświęcony jest jednej osobie, jednemu pokoleniu. Zarysowane są koleje losu, przeszłość, marzenia, przeczucia.

Yaa Gyasi stworzyła bohaterów w taki sposób, że czytelnik łaknie więcej informacji, utożsamia się z ich bólem. Kończąc każdą personalną opowieść pozostaje niedosyt, niedopowiedzenia, miejsce na domysły, które rozwiewają się dopiero w opowieści potomków. Ta książka to literacki majstersztyk. Z jednej strony można przyrównać ją do rodzinnej opowieści, z drugiej opisuje zbrodnie kolonializmu, hipokryzję i niewolnictwo. Jest ciepła i tragiczna zarazem. Delikatna i brutalna. Wszystko jest tak zgrabnie przeplecione i połączone, że trudno oderwać się od lektury. Jak wspomniałam Yaa Gyasi „Drogą do domu” debiutuje, a skoro to jest tak doskonały debiut, to nie potrafię sobie wyobrazić, co będzie można znaleźć w kolejnej książce tej autorki!


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu

Wydawnictwo Literackie