offside„Offside” to kolejna historia z hokejem w tle, a jednocześnie nieco inna. Tym razem nie mamy seksownego hokeisty, a fenomenalną hokeistkę.

Kiedy hokejowy fenomen Billie-Jo Barker wraca po kontuzji do rodzinnego miasteczka i postanawia dołączyć do miejscowej męskiej ligi hokeja, rozpętuje się piekło. Nie chodzi nawet o to, czy Billie ma talent, bo tego nikt nie kwestionuje, ale o to, że Billie jest kobietą. Niektórzy miejscowi faceci nie chcą, żeby dziewczyna i do tego tak utalentowana należała do ich męskiego klubu.

Wkrótce Billie staje się tematem wszystkich rozmów w miasteczku i przyczyną swoistej wojny płci. Każdy mieszkaniec ma w tej sprawie coś do powiedzenia. Jednak Billie interesuje opinia tylko jednej osoby, która akurat niezbyt przejmuje się tym konfliktem – Logana Foresta. Mężczyzna złamał jej serce, gdy miała osiemnaście lat, a teraz w każdy piątek wychodzi z nią na lodowisko.

Billie-Jo Barker ma wiele do udowodnienia. Sobie, swoim siostrom oraz mieszkańcom miasteczka. Na lodowisku zdobywa bramki, ale czy uda jej się zdobyć mężczyznę, o którym marzyła całe życie? I czy Logan w końcu dostrzeże, że dawna chłopczyca jest teraz niesamowicie seksowną kobietą?

Gorąca lektura

Zanim zabierzecie się za lekturę „Offside”, zaopatrzcie się w dużą ilość wody i lodu, szczególnie tego drugiego. Najlepiej w całe wiadro. Przyda się Wam, żeby się schłodzić podczas czytania niektórych scen. W kilku z nich z pozoru nic szczególnego się nie dzieje, ale Wasze twarze będą wymagały schłodzenia. Natychmiastowego. W sumie może najlepszym rozwiązaniem byłoby czytanie na mrozie (z tym u nas niestety słabo) albo w wannie z lodem. To optymalne warunki co by się nie przegrzać wewnętrznie podczas czytania gorących scen.

Myślicie, że to wszystko? Co to to nie. To napięcie między bohaterami. Hot, hot, hot. Atmosferę momentami można kroić nożem. Wszystko wokół aż iskrzy. Szczególnie kiedy Billie i Logan znajdują się w niedużej odległości.

Akcja z początku rozkręca się powoli, niczym stary parowóz. Jednak kiedy już nabierze prędkości, to nie zwalnia do samego końca. Im więcej stron mamy za sobą, tym trudnij się od niej oderwać. Ma tylko jeden minus. Brakuje jej epilogu. Nieco innego zakończenia, niż zafundowała nam autorka.

Wybuchowa para

Billie staje się jedną z moich ulubionych bohaterek. To kobieta z jajami, zdecydowanie tak można o niej powiedzieć. Nie jeden facet mógłby się od niej uczyć, nie tylko gry w hokeja. Zadziorna, ostra, nie cacka się z niczym i nikim. Nie boi się postawić nikomu, zwłaszcza facetom, którzy w większości uważają się za lepszych od niej.

O Loganie nie będę się rozpisywać Nie jednej czytelniczce zmiękną kolana na myśl o nim. Skradnie Wasze serca i nie tylko. Zobaczycie same. To typ, obok którego nie da się przejść obojętnie. I nie, nie jest to kolejny bad boy. To po prostu jeden z tych porządnych facetów.

Pierwsza z trojaczek

Czy wiecie, że „Offside” to dopiero pierwszy tom serii o trojaczkach Barker? Billie-Jo, Bobbi-Jo i Betty-Jo. Tak, są trzy. Każda równie oryginalna. Co jedna to lepsza, pod innym względem. Każda z sióstr ma swój tom i każdy z nich zapowiada się równie ciekawie. Uwierzcie mi, że po lekturze pierwszego, będziecie czekać na ogłoszenie daty premiery kolejnego tomu. Ja już nie mogę się doczekać.

Kulturantki objęły powieść „Offside” patronatem medialnym, a to oznacza, że już za chwilę będziecie mogli wziąć udział w organizowanym przez nas konkursie i powalczyć o jej egzemplarz.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu