big_978-83-7785-952-0Z przyjemnością pragnę polecić Wam powieść, która uczy tego, jak bardzo nieprzewidywalne może być życie. Porusza kwestie, które zmuszają do przemyśleń, ponieważ oscyluje wokół takich wartości jak: miłość, przyjaźń, rodzina. Niebo w kruszonce autorstwa Moniki A. Oleksa – to zlepek ludzkich doświadczeń, zarówno tych dobrych jak i złych – niewątpliwie nadających koloryt lat, które nieubłaganie odchodzą w niepamięć i uciekają ciągle zbyt szybko. Sama autorka to ciesząca się każdą chwilą dojrzała kobieta, której twórczość została przychylnie przyjęta. W swoim dorobku ma liczne propozycje literackie tj.: Miłość w kasztanie zaklęta, Samotność ma Twoje imię, Ciemna strona miłości. Pisanie sprawia jej niezmierną przyjemność, o czym świadczy fakt prowadzenia bloga Magia Liter. Inspiracje czerpie z malowniczych zakątków Polski, a mianowicie z Nałęczowa i Dąbków. Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej odnośnie jej najnowszej propozycji literackiej? Zachęcam do przeczytania recenzji. 

Poznajcie losy Renaty, Kasi i Melanii – trzech sklepikarek, które pomimo znaczącej różnicy wieku, doskonale siebie rozumieją. Zza lady udzielają ludziom rad, emanując przy tym niezwykłym ciepłem i energią. Są zawsze gotowe, aby nieść pomoc, nawet wtedy, gdy to im życie płata figle. Renata to dojrzała kobieta, która całe dnie poświęca na wychowywanie nastoletnich córek i opiekowanie się mężem. Rodzina wypełnia jej czas po brzegi i to właśnie jej poświęciła całe swoje życie, wykorzystując do tego cały zasób energii. Nigdy nie miała innego celu jak to, aby jej bliskim było dobrze często kosztem własnego „ja”. Nieoczekiwanie zostaje jednak opuszczona – jej mąż postanawia wyjechać za granicę, po to aby zasilić budżet domowy i zacząć odkładać na łatwiejszy start w życie swoich córek. Renata bezskutecznie próbuje zapełnić pojawiającą się pustkę, ale czy uda się jej wytrzymać rozłąkę? Kasia to z kolei kobieta wulkan, która pomimo młodego wieku jest szczęśliwą mamą zaledwie kilkuletniej córeczki. Przeszłość nie daje jej jednak spokoju i w tle codziennych obowiązków, wkradają się złe wspomnienia o pijącej wciąż matce czy dawnej, brutalnej miłości. Pomimo poszukiwań stabilizacji i bezpieczeństwa, nie udaje jej się stworzyć prawdziwego domu. Czy Kasia wreszcie odnajdzie kogoś, kto otoczy ją silnym ramieniem?

Miłość wchodzi w życie człowieka burzliwie i nieoczekiwanie; przyjaźń rodzi się łagodnie, splatając cierpliwie nitki wspólnych spotkań, rozmów, wymiany mojego „ja” na „ty” osoby, która z każdą wspólnie spędzoną chwilą robi się nam coraz bliższa i którą po jakimś czasie nieokreślonej długości zaczynamy kochać miłością niezaborczą (…) Miłość to wybuch, uniesienie i stąpanie po chmurach, to świat oglądany przez okulary, które wiele zasłaniają i które trzeba nauczyć się zdejmować, jeśli z kimś wyjątkowym chcemy spędzić swoje życie.

-M.A. Oleska

Melania to kobieta kochająca pracę z dziećmi, ale pomimo wieku – musiała szybko pożegnać się ze śmiechem i gwarem dochodzącym ze szkolnej świetlicy. Zupełnie przypadkowo natrafia jednak na niepozorny, osiedlowy sklep, który wydaje się idealnym miejscem, aby zacząć na nowo cieszyć się życiem. Czy Melanii uda się zauważyć niezwykłość życia w jego zwyczajności? W powieści przeplatają się także historie innych ludzi, a każdy z nich nosi ciężar przeżyć na barkach. Na kartkach książki odnajdziecie chociażby tajemnicę, ale i postać malowniczej Emilii, która rozmawia ze zwierzętami i uwielbia tańczyć w deszczu. Sami przekonacie się, że z pozoru ciepła, uśmiechnięta i niezwykle otwarta na ludzi osoba, może skrywać w sobie wiele bólu. W tle poznacie także losy Karola, który nie potrafi pogodzić się z odejściem żony – rozpaczliwie poszukuje kontaktu z drugim człowiekiem, ale ostatecznie u jego boku kroczy pies. Powieść to historie wielu ludzi, zebrane jakby w całość, które umiejętnie pokazują jak często zapominamy o tym, aby żyć tu i teraz. Nie warto rozpamiętywać tego, co minęło, a trzeba wybaczać i dawać ludziom szansę, nadzieję.

Tyle ludzkich opowieści przepływało przez czytnik wraz z zakupami wynoszonymi później w reklamówkach lub materiałowych torbach z uszami. Ludzie wychodzili z ciężarem siatek, ale często lżejsi o tę jedną opowieść, której nie mieli siły już dłużej w sobie utrzymać.

– M. A. Oleksa

Niebo w kruszonce to idealna propozycja czytelnicza na lato, która zachwyca swą prostą, ale również niezwykle szczerą formą przekazu. Nie ma w niej cienia fałszu i ułudy, wręcz przeciwnie – wszystko, co zostało w tej książce opowiedziane odznacza się prawdziwością. Życie to ciągła niewiadoma, z każdym krokiem coraz częściej boimy się zaglądać w przyszłość i ciągle sterczymy tam, skąd już dawno powinniśmy odejść. Powieść ta uświadomiła mi, ze nie wolno obracać się wstecz i myśleć: „co by było gdyby”. Powinniśmy chwytać każdy moment spędzony z rodziną czy przyjaciółmi, wchłaniać słowa, dźwięki i obrazy, ale przede wszystkim kochać. Kochać całym sercem. W powieści odnajdziecie wszystkie kolory tęczy – dlatego też gorąco polecam.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

logo-zysk