28cb2bf1555b08679a3341947e69f65cPolubiliście bohaterów powieści „Na brzegu życia”? Poznajcie ich dalsze losy, a także nowych bohaterów, którzy pojawili się w nadmorskim Pobierowie. Gwarantuję Wam, że nie będziecie się nudzić, nawet, jeśli przygodę z trylogią Doroty Schrammek, rozpoczniecie od jej ostatniej części (poprzednie zdążycie nadrobić).

W Pobierowie kolejny letni sezon rozpoczyna się pełną parą. Po niespodziewanej śmierci Władysława, wójtem gminy została Matylda. Co raz lepiej odnajduje się w nowej roli, jednak nie ma czasu na prowadzenie swojego pensjonatu. Niecierpliwie oczekuje również przyjazdu synowej Doroty z wnuczką Amelką. Razem z nimi do Pobierowa przyjechać ma też przyjaciółka Doroty, Aldona, wraz z malutką córeczką Ewunią. Dziewczyna pragnie odetchnąć po rozstaniu z Michałem, a Dorota odpocząć przed oczekiwanymi narodzinami syna. Pensjonat znów będzie tętnił życiem. Będzie również świadkiem wielu, niespodziewanych wydarzeń.

Po przyczynieniu się do śmierci Władysława, Antoni Woźnica wycofał się z życia politycznego, nie zaprzestał jednak wytykania błędów władzy. Postanawia również skorzystać z okazji i wystartować w zbliżających się wyborach na sołtysa Pobierowa. Jego plany zostają nieco pokrzyżowane przez pojawienie się w jego domu młodej i atrakcyjnej tancerki Kingi, przyjaciółki jego syna.

To jeszcze nie koniec zmian w miasteczku. Sporo zamieszania wprowadza pojawienie się przystojnych braci bliźniaków. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jeden z nich jest księdzem a drugi ginekologiem, który postanawia w sezonie letnim otworzyć na miejscu prywatny gabinet. Na dodatek różnią się od siebie, jak ogień i woda. Oczywiście wrócą również inni bohaterowie, znani z poprzednich książek. Jak potoczą się ich losy? Jakie sytuacje ich spotkają? Przekonajcie się sami.

– Dobra, kończmy tę szopkę. – Barbara miała dość. – Zgłoszenie okazało się fałszywe. Nie było żadnej przemocy.

– To co to było? – odezwała się kobieta, która zgłosiła interwencję.

– A jak pani myśli, co ludzie robią w sypialni? To był tylko seks! Greya ostatnio czytałam i chciałam wypróbować parę scen.

Sąsiedzi z trudem powstrzymywali się od śmiechu, przyglądając się poczerwieniałemu nagle Woźnicy.

– Skoro pani tak twierdzi, to nie pozostaje mi nic innego, tylko uwierzyć. – Jaworski zamknął notatnik. Po chwili coś z niego wyciągnął. – Na wszelki wypadek zostawiam ulotkę z numerami Niebieskiej Linii. To telefon dla ofiar. Można dzwonić anonimowo. Gdyby pani jeszcze chciała, to dysponuję numerem do kuratora i do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Rewalu. To im podlega przemoc w rodzinie.

– Dziękujemy, to wszystko niepotrzebne. – Antoni chwycił żonę za rękę i pociągnął w stronę wejścia. – Jesteśmy wdzięczni za troskę. A teraz całe zgromadzenie może się rozejść. Dobranoc!

Zatrzasnął drzwi i dopiero wtedy towarzystwo zaniosło się gromkim śmiechem.

Dorota Schrammek, Wiatr wspomnień

Dorota Schrammek po raz kolejny stanęła na wysokości zadania i przekazała w ręce czytelników znakomitą, dopracowaną w każdym calu, powieść. Od pierwszej do ostatniej strony widać znakomity warsztat autorki. Mnogość bohaterów i spotykających ich zdarzeń jest ogromną, a każdy dostarcza wspaniałej rozrywki. Wszystkie, nawet najdrobniejsze wątki, są bardzo dobrze przemyślane. Nie ma „wątków widmo”, które pojawiałyby się i znikały w trakcie historii, bez wyjaśnienia ich znaczenia lub zakończenia. Znalazło się tu miejsce na rozwinięcie wątków z drugiego tomu, które aż prosiły się o więcej już w poprzedniej książce.

„Wiatr wspomnień” wciąga niesamowicie. To jedna z książek, od których trudno się oderwać, nawet po to, żeby zaparzyć kolejną kawę (najlepiej zabrać książkę ze sobą do kuchni i czytać dalej). Przeczytanie książki zajęło mi praktycznie jedno popołudnie i wieczór. Dosłownie ją pochłonęłam. Po raz kolejny napiszę również, że powieść mogłaby być dwa razy grubsza, żeby móc więcej czasu spędzić razem z tymi przesympatycznymi bohaterami. Tak, jak poprzednio, Dorota Schrammek serwuje nam zaskakujące zwroty akcji, olbrzymią dawkę humoru, zabawnych sytuacji i nieco dramatyzmu oraz wzruszeń. A przede wszystkim jest tu mnóstwo niepowtarzalnego nadmorskiego klimatu rodem z Pobierowa.

Jeśli nie macie jeszcze sprecyzowanych planów urlopowych, to gorąco Was zachęcam do zaopatrzenia się w całą trylogię i przyjazd do Pobierowa. Wyruszcie śladami bohaterów, odwiedźcie opisywane miejsca i weźcie udział w przedstawianych wydarzeniach, jak chociażby wspaniałym Festiwalu Indii. Na miejscu możecie spotkać również samą autorkę. Osoby znające Pobierowo, już podczas czytania powieści będą mogły przenieść się do tego cudownego, nadmorskiego kurortu.

Sięgnijcie po książkę i poczujcie ten wspaniały nadmorski klimat. Bądźcie czujni, gdyż wkrótce na naszym portalu będziecie mogli wygrać egzemplarze książki z dedykacją autorki, Doroty Schrammek. Kulturantki objęły powieść „Wiatr wspomnień” patronatem medialnym.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Szara Godzina

logoszara