„Zaginiona siostra” – Lucinda Riley

Zaginiona siostra - zdjęcie główne

Niedawno ukazała się długo wyczekiwana „Zaginiona siostra”, ostatni tom cyklu „Siedem sióstr” Lucindy Riley.

Zaginiona siostra - Lucinda Riley - okładkaAutorka zapowiadała wydanie jeszcze jednej, już finalnej części, tym razem poświęconej ojcu adoptowanych sióstr D’Aplièse. Niestety pisarka kilka dni temu zmarła.

Jak dotąd czytelnik miał okazję poznać zawiłe, ale fascynujące losy Mai, Ally, Star, CeCe, Tiggy oraz Elektry. Razem z nimi przenosił się m.in. do Brazylii, Norwegii, Anglii, Australii, Hiszpanii i Kenii. Podróżował nie tylko w znaczeniu geograficznym, ale także w czasie, co sprawiało, że lektura była jeszcze bardziej ekscytująca.

Wędrówki po Irlandii i jej historii

Tym razem bohaterką powieści jest tajemnicza zaginiona siostra. A właściwie dwie, bo aż do wielkiego finału nie jesteśmy pewni, czy chodzi o Mary-Kate, czy też o Merry. Lucinda Riley zabiera nas na emocjonującą wyprawę do Irlandii współczesnej i Irlandii sprzed stu lat, z czasów wojny o niepodległość.

Jak wyjaśnia autorka:

Zawsze wiedziałam, że akcja „Zaginionej siostry” będzie rozgrywać się głównie na moim rodzinnym terytorium, na zachodzie hrabstwa Cork w Irlandii. (…) Myślałam, że sporo wiem o ostatnich stu latach burzliwej historii Irlandii, ale kiedy jak zwykle zabrałam się do bardziej pogłębionych studiów tematu, zdałam sobie sprawę, że moja wiedza jest dość powierzchowna. (…) Zauważyłam też, że nieliczne relacje uczestników irlandzkiej wojny o niepodległość, jakimi dysponujemy, są spisane przez mężczyzn i w większości wiele lat po tamtych dramatycznych wydarzeniach. (…) Tylko dzięki mieszkańcom zachodnich krańców hrabstwa Cork, którzy byli gotowi poświęcić mi czas i służyli pomocą, byłam w stanie odtworzyć – mam nadzieję, że stosunkowo wiernie – co się działo tam w czasach walk o niepodległość i przez resztę XX w.*

W opowieści Lucindy Riley duże znaczenie odgrywa Cumann na mBan, kobieca organizacja wspierająca walki niepodległościowe. I dobrze, bo próżno szukać wielu zmianek o niej w dokumentach historycznych. Tymczasem dzięki pracom badawczym i wyobraźni pisarki, czytając pamiętnik przodkini Merry, Nuali, przekonujemy się, jak duży wkład w wyzwolenie się spod brytyjskiej okupacji miały kobiety.

Miłosne perypetie

No i oczywiście, jak w każdym tomie „Siedmiu sióstr”, również i w „Zaginionej siostrze” możemy liczyć na całe morze miłości. Wątki miłosne u Riley są liczne i rozbudowane, ale bez przesady. Budzą wzruszenie, radość, smutek; nigdy obojętność. We mnie największe emocje wywoływały historie miłosne dotyczące korzeni sióstr D’Aplièse. Nie bez powodu motto książki brzmi: 

Miłości nie ogranicza odległość ani żaden kontynent. Oczyma sięga gwiazd.

* Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

Wydawnictwo Albatros logo albatros na tle słońca czarno-biała grafika

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close