„Miłość z aksamitu” Valentina Fast

Miłość z aksamitu to ostatnia część wspaniałej serii „Royal” napisanej przez niemiecką pisarkę Valentinę Fast. Autorka pokazała tutaj swoją nieco inną twarz, dzięki czemu Miłość z aksamitu ma wyjątową barwę.

Przysięga ze złota zakończyła się w tak gorącym momencie, że strasznie dłużyło mi się oczekiwanie na finalny tom serii „Royal”. Temu oczekiwaniu towarzyszyły ambiwalentne odczucia: z jednej strony chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, co było dalej, a z drugiej było mi smutno, bo wiedziałam, że nie będzie kolejnej części.

Zakończenie godne finału

Wydarzyło się niemożliwe. Podczas ślubu Claire i Fernanda zaatakowano Królestwo Vittery. Wraz z atakiem suknie balowe, błyszczące klejnoty i dziewczęce marzenia kompletnie straciły znaczenie. Kraj pogrążył się w chaosie. Tatiana i Henry zdążyli uciec sekretnym przejściem z pałacu. Są cali i zdrowi, przynajmniej do czasu. Dzięki ucieczce spełniło się jedno z największych marzeń Tatiany – wyszła poza kopułę… Mimo, że książę złamał jej serce, mimo że rozpadł się jej świat, ona się nie poddaje i dzielnie staje do walki w obronie Królestwa Vittery i swoich najbliższych. Jaki będzie finał tej historii? Czy Tatiana odnajdzie swoje szczęście i swoje miejsce na Ziemi? Co dalej z Vitterą i jej mieszkańcami? W ostatnim tomie wychodzą na jaw wszystkie tajemnice.

Byłam tu. Byłam na zewnątrz. Zyskałam wolność, której tak bardzo pragnęłam. A jednak jej smak był gorzki i mnie nie cieszył.

Wiedziałam, że nie mogę i nie chcę tu zostać. Musiałam uwolnić moją rodzinę. Niezależnie od tego, jaką cenę przyjdzie mi za to zapłacić.

Miłość z aksamitu – czy miłość zatryumfuje?

Valentina Fast zaskoczyła mnie swoją serią. Pierwsze tomy były słodkie, ale z każdym kolejnym historia nabierała rumieńców i pokazywała nieco mroczniejsze oblicze. Mimo że na pierwszy rzut oka „Royal” wydaje się serią dla nastolatek, to śmiało mogą po nią sięgać dorośli czytelnicy. Valentina Fast zabierze ich w niezapomnianą podróż. A jeśli chodzi o zakończenie… to przyznam, że Autorka mnie totalnie rozbroiła. Byłam przygotowana na zupełnie inny finał tej historii, tak więc suspens jest iście mistrzowski. Nie czuję się wcale przez to rozczarowana, ale uroniłam kilka łez i długo nie mogłam się zebrać do tej recenzji.
Autorka zamknęła wszystkie wątki, wyjaśniła wszystkie tajemnice i motywacje bohaterów. Po lekturze całej serii widać wyraźnie, że fabuła dojrzała, dzięki czemu sama historia wiele zyskała i nie była słodko-bajkowym zakończeniem, jakiego wiele osób spodziewało się po przeczytaniu Królestwa ze szkła

Gratka dla fanów

Jeśli nie znacie serii „Royal”, to koniecznie po nią sięgnijcie. Składa się na nią sześć tomów: Królestwo ze szkła, Kraina z jedwabiu, Zamek z alabastru, Korona ze stali, Przysięga ze złota oraz Miłość z aksamitu. A teraz uwaga… Wydawnictwo Media Rodzina postanowiło wydać na polskim rynku mały bonus, który przygotowała Autorka. 11 marca ma mieć premierę Zbuntowana księżniczka – siódmy tom serii, w którym poznamy bliżej tajemniczą siostrę księcia, Ewelinę. Zbuntowana księżniczka definitywnie zamyka serię „Royal”, tak więc jest to pozycja obowiązkowa dla wiernych fanów. Ja już nie mogę się doczekać!


Za książkę do recenzji dziękujemy Wydawnictwu: