„Uzdrawiająca moc uważności” – Jon Kabat-Zinn

Zdjęcie główne - Uzdrawiająca moc uważności - okładka

„Uzdrawiająca moc uważności” odpowiada na pytanie, w jaki sposób medytacja uważności może wpłynąć na nasze życie, a w szczególności – na zdrowie.

Uzdrawiająca moc uważności - okładka - zielone tło, ciemnoróżowe gałązki z listkamiMedytacji uważności postanowiłam przyjrzeć się bliżej zaledwie kilka tygodni temu. Wcześniej od wielu miesięcy praktykowałam jogę, którą można określić jako formę medytacji w ruchu. Niedawno poczułam jednak, że nadszedł odpowiedni moment na poznanie innych odmian medytacji i ostatecznie zdecydowałam się na mindfulness.

Redukcja stresu

W tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem jest Jon Kabat-Zinn. To on zainicjował bardzo popularny od pewnego czasu program redukcji stresu oparty na uważności (MBSR). Jest autorem wielu poradników tłumaczących, na czym polega medytacja uważności, takich jak m.in. „Życie, piękna katastrofa” czy „Obudź się”. Książka „Uzdrawiająca moc uważności” skupia się na wpływie mindfulness na zdrowie psychiczne i fizyczne.

Nadmierny bądź chroniczny stres jest wrogiem naszego systemu odpornościowego. Kiedy zbyt długo walczymy ze stresem, organizm coraz gorzej funkcjonuje. Mindfulness ma pomóc w poradzeniu sobie z tym. Regularne praktykowanie uważności nie tylko pozwala zniwelować niszczące skutki stresu, ale także wzmacnia psychiczną, a więc i fizyczną odporność na nadchodzące potencjalnie stresogenne doświadczenia.

Świadome życie

W jaki sposób to się dzieje? Medytacja uważności ma prowadzić do jak najbardziej świadomego życia, do jak najgłębszego kontaktu ze świadomością. Wtedy żyjemy bardziej prawdziwie, zgodnie ze sobą i własnymi przekonaniami, ale też otwarci na świat i na innych. Świetnie oddają sens tego podejścia słowa:

Przypomina to pozostawienie za sobą dwuwymiarowej, płaskiej równiny i wkroczenie w przestrzeń trzeciego wymiaru położonego do pierwotnych dwu pod kątem prostym (ortogonalnym). Wtedy nagle wszystko się otwiera, chociaż dwa „stare” wymiary pozostają takie, jakie zawsze były. Odkrycie trzeciego wymiaru sprawia, że dwa pierwsze już nas tak nie ograniczają.*

Medytując, nie odcinamy się od rzeczywistości. Kiedy pojawiają się niechciane myśli czy emocje, pozwalamy im przepłynąć, ale nie wikłamy się w nie, nie zatrzymujemy nad nimi. Skupiamy się wówczas na czymś innym, na przykład na naszym oddechu. Dzięki tym praktykom stres nie ma już tak łatwego dostępu do naszego umysłu, do naszego ciała. Oczywiście pod warunkiem, że ćwiczymy systematycznie. Nie oszukujmy się, przejście standardowego ośmiotygodniowego treningu MBSR może przynieść jedynie krótkotrwałe efekty. Nad długotrwałymi trzeba pracować dalej, ale myślę, że warto. 

* Cytat pochodzi z recenzowanej książki.


Za książkę do recenzji dziękujemy:

Logo wydawnictwa Czarna Owca

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close