Rozmyślania (do siebie samego) – Marek Aureliusz

Pod koniec maja ukazało się drugie wydanie książki „Rozmyślania (do siebie samego)” Marka Aureliusza w fantastycznym przekładzie Krzysztofa Łapińskiego.

Rozmyślania (do siebie samego) okładka, wizerunek twarzy Marka Aureliusza z profilu na wzór starożytnych rzeźbMarek Aureliusz był cesarzem rzymskim i filozofem oddanym duchowi stoicyzmu. Uważa się go za jednego z najbardziej znaczących stoików rzymskich, tuż obok Lucjusza Seneki. Jak pisze autor recenzowanego tutaj przekładu:

W osobie Marka Aureliusza spotyka się władza i filozofia, dwie dziedziny, które przez całą starożytność wiodą ze sobą spór. I oto rodzi się sposobność, żeby wcielić w życie marzenie Platona o władcy-filozofie, dla którego „uprawianie filozofii” to nic innego, jak dążenie do dobra ludzkiej wspólnoty.*

Myślę, że ze spostrzeżeniami antycznego myśliciela w pierwszej kolejności powinni zapoznać się ci, którzy mają władzę nad mniejszą lub większą grupą ludzi, zwłaszcza politycy. W czasach, w których populizm, cynizm i głupota rządzących dzielą obywateli i niszczą państwo, lektury takie jak „Rozmyślania” stają się szczególnie potrzebne i cenne.

Rozum i opanowanie

„Rozmyślania” to dzieło życia Marka Aureliusza, bardzo uniwersalne w swoim przekazie. Składa się z dwunastu ksiąg adresowanych do siebie, stanowiących rodzaj pamiętnika. Księgi te zbudowane są z krótkich, konkretnych i klarownych wskazówek dotyczących tego, jak żyć mądrze i dobrze.

Stoik przypomina, jak niewiele znaczy nasze życie w kontekście wieczności. Mówi o przeznaczeniu i pogodzeniu z losem. Podkreśla wagę odpowiedzialność człowieka za innych ludzi, jego wkład w budowanie wspólnoty. Opowiada o postępowaniu w zgodzie z naturą, ale radzi kierować się przede wszystkim rozumem jako jedną z najwyższych wartości:

I niespoglądanie nawet na chwilę na nic innego niż rozum.

Zachęca do zachowania spokoju w każdej sytuacji:

I pozostawanie zawsze niewzruszonym w dotkliwych cierpieniach, w utracie dziecka, w długich chorobach.

Wskazuje na konieczność samokontroli zewnętrznej i wewnętrznej:

I powstrzymywanie się nie tylko od złych czynów, ale również od żywienia podobnych myśli.

Dobroć bez hipokryzji

Myśliciel pisze też o tym, jak ważne są tolerancja, przyzwoitość, umiejętność wybaczania, cierpliwość, troskliwość i skromność, a więc cechy, które gloryfikuje także kościół katolicki. Mimo to światopoglądu Marka Aureliusza – w przeciwieństwie do przekonań wielu księży – nie zatruwa hipokryzja. Jak widać, religijna otoczka nie jest konieczna, aby żyć dobrze ze sobą i innymi, a apostazja nie oznacza przejścia na „ciemną stronę mocy”.

Odpowiednie podejście

Współczesny psycholog najprawdopodobniej uznałby, że spełnienie wszystkich postulatów Marka Aureliusza jest niemożliwe. Siłą rzeczy nieudane próby osiągnięcia doskonałości wielu doprowadziłyby do utraty pewności siebie. Odrzucenie namiętności – a więc tego, co również definiuje ludzi – do frustracji. Jeżeli jednak spojrzymy na rady filozofa bardziej krytycznym okiem, z większym dystansem, wyjdzie nam to na dobre. Kiedy zignorujemy wątpliwe teorie i skupimy się na pozostałych, nie narzucając sobie radykalnego reżimu w trzymaniu się ich, „Rozmyślania”, według mnie, mogą stać się wspaniałym drogowskazem. Przez ten wyjątkowy osobisty monolog wewnętrzny przepływa silna, pozytywna energia podpowiadająca słuszne (tak sądzę) rozwiązania w drodze do samodoskonalenia się oraz w budowaniu właściwych relacji z innymi.

Mędrzec i lajki

Obecnie autorytetem nie jest mędrzec. Większość z nas najbardziej podziwia tych, którzy zarabiają miliony lub – co gorsza – zbierają najwięcej lajków i wyświetleń w mediach społecznościowych. Na przestrzeni tylu lat w postęp technologiczny zainwestowaliśmy nieporównywalnie więcej niż w rozwój duchowy. Dlatego widzę ogromny sens we wznawianiu i promocji tak znakomitych dzieł jak „Rozmyślania” Marka Aureliusza. Biorąc pod uwagę, ile stuleci upłynęło od czasu ich powstania, jego refleksje zaskakują swoją głębią i aktualnością. Stanowią kolejny dowód na to, jak wiele nadal możemy się nauczyć od starożytnych myślicieli.

*Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki. Pierwszy z przedmowy Krzysztofa Łapińskiego, kolejne z tekstu właściwego.


Za książkę do recenzji dziękujemy:

Logo wydawnictwa Czarna Owca

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close