Nie miałam do tej pory styczności z twórczością Rafała Kosika, kiedy więc zobaczyłam opis jego najnowszej książki „Różaniec”, postanowiłam przekonać się, kim on jest i o czym pisze. Wy też jesteście tego ciekawi?

Jak się okazało, Kosik tworzy ambitne SF, czyli gatunek, którego nie lubię. Mimo to dałam tej książce szansę i muszę przyznać, że dla fanów gatunku to pozycja obowiązkowa. Autor zachwyca czytelników swoją kreacją świata przedstawionego oraz problematyką, którą podejmuje w książce. Powieść ta zawiera w sobie wiele problemów, z którymi musi walczyć współczesny świat. 

 

Jakie są losy świata?

Rafał Kosik stworzył świat przesycony problematyką, która jest odbiciem rzeczywistych zagrożeń społecznych XXI wieku. Po odjęciu otoczki fantatsyki, zostałby nam polityczny thriller o pragnieniu władzy.

W książce miało miejsce tajemnicze wydarzenie, określane jako „Przemiana”. Ludzkość opuściła Ziemię i przeniosła się na „Różaniec”, składający się z wielu pierścieni, stworzonych na podobieństwo miast, takich jak Warszawa, w której rozgrywa się akcja. Porządku w społeczeństwie pilnuje system komputerowy g.A.I.a., który zarządza trzema organizacjami – Nadzorem, Prowokacją oraz Eliminacją. Każdemu obywatelowi przypisana została określona wartość punktowa PZ (Potencjalne Zagrożenie). Wzrasta ona lub spada w zależności od jego zachowania. Dzięki temu system może określić, kto przyda się społeczeństwu, a kogo można wyeliminować. Jak się żyje na tej dziwnej planecie? Nie widać tam Słońca, jakie my znamy. Do tego od dziewięćdziesięciu lat trwa tam nieprzerwanie jesień. Harpad, główny bohater powieści jest prawie 40-letnim mężczyzną, który zajmuje się sprawdzaniem poziomu PZ. W życiu prywatnym spotyka się co jakiś czas ze swoją ukochaną córką i wiedzie spokojne życie, które legnie w gruzach, gdy g.A.I.a. za cel weźmie sobie Marysię. Czy da się oszukać ten system? Kto tak naprawdę rządzi w „Różańcu”?

Mistrz gatunku

„Różaniec” stawia przed czytelnikiem wiele pytań, na które ten musi znaleźć odpowiedź. Zostawia dowolność interpretacji, zmusza do refleksji. I chyba o to w tym gatunku chodzi… Muszę przyznać, że trudno było mi przebrnąć przez tę książkę, właśnie dlatego, że nie lubię fantastyki. Nie wierzę w wykreowane przez autorów sci-fi światy, zbuntowane roboty, kosmitów etc. Najnowsza powieść Kosika przyciągnęła mnie właśnie tym, że opisał na swój sposób problemy współczesnego świata, które mnie żywo interesują. Książka jest dobra, ale jeśli nie lubicie tego gatunku, możecie mieć problem z czytaniem i wciągnięciem się w akcję. Polecam ją przede wszystkim fanom autora i gatunku oraz osobom, które lubią sięgać po nowości na rynku. Nadmienię też, że „Różaniec” został doceniony i nominowany do Nagrody Literackiej Janusza A. Zajdla. A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat autora i jego twórczości, to odsyłam was na jego stronę rafalkosik.com


 Za egzemplarz recenzencki dziękujemy: