Władcy, dyktatorzy i tyrani. Wzbudzali respekt i strach w ludziach. Pokazywali się często jako ludzie bez skrupułów i serca, a mimo to przy boku każdego z nich tkwiła kobieta. Czasem więcej niż jedna. Jakie pobudki nimi kierowały? Czy miłość może być aż tak ślepa…?

 

Niedawno recenzowałam biografię Nikoli Tesli, a dziś nadeszła pora na inną biografię, która wyszła spod pióra tego samego autora – Przemysława Słowińskiego. Mowa o „Kobietach despotów”, lekturze, która w bardzo przystępny i ciekawy sposób przybliża zarówno sylwetki kobiet, których wpływ na mężczyzn był bliski zeru, jak i kobiety, których siła odziaływania była równa wpływom mężczyzn, z którymi się związały.

Kobiety lubią złych chłopców?

Kobiety tak wybitnych i silnych osobowości, jak Juliusz Cezar, Napoleon, Józef Piłsudski, Lenin, Stalin, Benito Mussolini, Mao Zedong, Hitler, Fidel Castro, Władimir Putin to główne bohaterki tej książki. Ale nie jedyne. Niektóre z nich  były równie bezwzględne jak ich partnerzy; inne z kolei zbyt kruche i wrażliwe na zło, które wyrządzali ich mężowie. Wiele z nich nie wytrzymało presji i popełniło samobójstwo, które skróciło ich męki. Niektóre jednak wiernie trwały przy swoich wybrankach, na dobre i na złe. Dlaczego? Były równie zepsute do szpiku kości? A może kochały za bardzo albo były zbyt słabe psychicznie, by się im postawić? A może ci okrutnicy mieli też i drugą, lepszą twarz, którą znały tylko one?

 

Powinien nie oglądając się na nic podbić Egipt, zabrać złoto i pozbyć się Kleopatry. Nie zrobił tego. Po prostu ją kochał. 

 

Kobiety despotów

To fascynujące i inspirujące historie kobiet, o istnieniu których istnieniu często nie miałam pojęcia lub posiadałam bardzo znikomą wiedzę na ich temat. To także fakty i ciekawostki z życia słynnych kobiet, o których się praktycznie nie mówi. Przemysław Słowiński rzetelnie się przygotował do napisania tej książki. Zrobił dokładne rozeznanie w temacie, przejrzał setki źródeł i dokumentów, by dotrzeć do prywatnych historii i anegdot z życia mężczyzn, którzy zmienili losy świata. Całą swoją uwagę skupił na ich żonach, kochankach, przyjaciółkach i powierniczkach. Podczas lektury miałam wrażenie, że stoją przed moimi oczami jak żywe. Jako fanka tego typu książek jestem zachwycona i czekam na drugą część.

 

Do szaleństwa oddane i posłuszne. Zazdrosne i żądne władzy. Żony i kochanki. Bite, osamotnione, zdradzane. Za życie z despotami płaciły wysoką cenę – chorowały na nerwicę, ginęły w niewyjaśnionych okolicznościach, popełniały samobójstwa.

 

 

 

 

 


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu