„Smerf, który bał się porażki” to już 13 tom z serii „Smerfy i świat emocji”. Poprzednio mogliśmy poczytać o Pracusiu, który miał dość pożyczania swoich rzeczy. Tym razem poznamy Smerfa, któremu brak cierpliwości i zniechęca się szybko przy każdej nowej czynności. Chce od razu być we wszystkim najlepszy.
Porażka
Smerfy spędzają czas tak, jak lubią. Jedni gotują, inni muzykują, jeszcze inni grają w piłkę. I właśnie na boisku dostrzegamy naszego bohatera. Przegrywa mecz z Osiłkiem i zdenerwowany tym faktem postanawia malować. Jego obraz nie przypada do gustu innym Smerfom, wiec porzuca sztalugi na rzecz kuchni. Tu jednak tez nie idzie mu najlepiej…
Z pomocą przychodzi mu Papa Smerf, który opowiada mu o swoich niełatwych początkach z magią i eliksirami. Bo aby stać się w czymś mistrzem, trzeba włożyć w to sporo pracy.
Niełatwe początki
„Smerf, który bał się porażki” to kolejna świetnie zobrazowana opowieść o ważnych kwestiach. Bo kto z nas z łatwością znosi porażki? Kto nie chciałby od razu być we wszystkim najlepszy?
Jak każdy poprzedni tom, tak i ten opatrzony jest poradami przygotowanymi przez Dianę Drory – psycholożkę dziecięcą i psychoanalityczkę. Omawia ona ważne aspekty porażek. Uświadamia, że każda porażka czegoś nas uczy. Dorastanie to nabywanie umiejętności radzenia sobie z porażkami.
Każdy z nas, duży czy mały uczy się na własnych błędach. Maluchom może się to wydawać dziwne, bo przecież ciągle obserwują, jak dorośli świetnie radzą sobie z różnymi zadaniami. Dlatego chcą wszystko umieć od razu. A niestety porażki przyjmowane są płaczem, histerią i smutkiem.
Dlatego ważne jest, aby rozmawiać z najmłodszymi o ich przeżyciach. O trudnościach, które napotykają. Muszą wiedzieć ze to normalne, że wszystkiego trzeba się nauczyć.
„Smerf, który bał się porażki” to doskonały punkt wyjściowy do takich rozmów. Komiks jak zwykle dopracowany, skupiony na najważniejszych kwestiach. Polecam go każdemu rodzicowi, dziadkowi, opiekunowi, który chce pomóc małemu człowiekowi radzić sobie w niełatwych chwilach. Bo Smerfy jak nikt inny potrafią pomóc zrozumieć emocje.
Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu