ID-10033738Jako młodzi rodzice, oczekujący na swoje pierwsze (lub kolejne) potomstwo zastanawiamy się często – czego tak naprawdę potrzebuje nasz noworodek? Dookoła można spotkać się z tak zwanym „boomem” zakupowym, gdzie ciężko odróżnić, czy tak reklamowany i polecany produkt jest rzeczywiście przydatny, czy traktować można go jedynie w kategoriach tak zwanego „gadżetu”.  Zjawisko to wynika z nasilonego marketingu skierowanego do nas, rodziców, poprzez reklamy telewizyjne, radiowe, czy internetowe. W jakie produkty warto więc się zaopatrzyć?

Przede wszystkim łóżeczko – jak wiadomo, każdy z nas musi gdzieś spać. Dziecko potrzebuje swojego miejsca, gdzie będzie mogło odpocząć i nabrać sił na poznawanie świata. Nie rezygnujmy z tradycyjnego łóżeczka zamieniając go na kołyskę – dzięki niemu dziecko, w późniejszym etapie rozwojowym będzie mogło się dużo szybciej i sprawniej rozwijać – na przykład wspomagając się szczebelkami, może nauczyć się samodzielnie wstawać, czy siadać.

Wózek – druga po łóżeczku najważniejsza rzecz, w jaką zaopatrzyć musi się każdy rodzic, bo przecież spacery to nieodłączna część życia każdego malucha! Nie ma jednego, idealnego modelu. Każdy z nas ma swoje indywidualne wymagania i preferencje. W dzisiejszych czasach sklepy oraz komisy oferują ogromną ilość rodzajów, kolorów, czy modelów wózków. Nie należy kierować się wyłącznie opiniami innych, czy reklamami – wózek musi spełniać wyłącznie NASZE oczekiwania.

Wanienka – ponieważ nawet u takiego malucha niezwykle ważna jest codzienna pielęgnacja, Sklepy oferują dziś szeroką gamę wyboru zwykłych wanienek lub tych bardziej wymyślnych (z półkami, stelażami itp.). Wybierzmy taką, jaka według nas będzie najwygodniejsza i najpraktyczniejsza w naszym mieszkaniu.

Przewijak – jest bardzo przydatny, jednak wiele rodzin z niego rezygnuje uważając go za zbędny. Nic bardziej mylnego! Przewijak jest przede wszystkim bezpieczny i higieniczny. Przebierając na nim dziecko, nie pobrudzimy ewentualnymi „niespodziankami” łóżka, ścian, podłóg i wszystkiego, na czym przyjdzie nam do głowy je przewijać.

Chusta do noszenia – według mnie jeden z najlepszych „wynalazków”. Sprawdzi się przede wszystkim w takich sytuacjach, kiedy dziecko będzie bardzo lubiło przytulanie i nie pozwoli na to, aby za długo nie być trzymane na rękach lub w chwilach, kiedy rodzice nie mają zamiaru rezygnować z dotychczasowej aktywności społecznej i zamierzają zabierać dziecko wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe. Choć wiązanie takiej chusty wydawać się może bardzo trudne i skomplikowane – nie jest ono takie straszne. Wystarczy obejrzeć kilka filmików instruktażowych dostępnych bezpłatnie w Internecie, potrenować najpierw „na sucho” – czyli na jakimś misiu, lalce i dopiero wtedy próbować z dzieckiem. Jest to bardzo bezpieczne i przede wszystkim zdrowe dla kręgosłupa każdego przyszłego rodzica!

Butelki i laktatory – nie wolno przesadzać i w tej kwestii. Choć dziś na rynku dostępnych jest wiele modeli od różnych producentów – najlepiej zdecydować się na konkretne, mające najlepsze opinie i w miarę niezbyt wygórowaną cenę. Ja osobiście polecam laktator elektryczny – pozwala oszczędzić dużo czasu oraz bardzo wspomaga laktację. W kontekście butelek – warto zakupić takie, które imitują pierś matki poprzez specjalny, antykolkowy smoczek. Uda nam się w ten sposób jednocześnie karmić piersią oraz w razie potrzeby, bez problemu dokarmiać maluszka butelką.

Artykuły użytku codziennego, czyli pampersy, ciuszki, chusteczki nawilżane, kosmetyki – przede wszystkim tak zwane emolienty do kąpieli – powinniśmy zakupić według potrzeby i uznania. Należy jednak pamiętać, że po narodzinach dziecka sklepów nikt nie zamyka – jeśli czegoś nie uda nam się kupić teraz, spokojnie zaopatrzyć można się w potrzebne artykuły nawet po porodzie.

Każde dziecko jest inne – pamiętajmy więc, że to, co sprawdza się doskonale u jednego, zupełnie może nie być przydatne drugiemu. Obserwujmy nasze dziecko i dobierajmy produkty do jego preferencji oraz wymagań. Nie ma potrzeby robienia przed porodem ogromnych zapasów – nie wiadomo przecież, czy nasze dziecko nie będzie uczulone na przykład na jakiś rodzaj proszku, pampersów, czy chusteczek.