Zasady gry się skomplikowały – Elle Kennedy, Cel

Przyszła pora na ostatnie spotkanie z hokeistami z Briar. Przed nimi koniec studiów i dorosłe życie. Szczególnie dotknie to Tuckera, przez współlokatorów nazywanego ich domową „mamusią”. Jak potoczą się losy jego i jego przyjaciół? Przekonajcie się sami.

Sabrina James ma zaplanowaną całą przyszłość, aż po emeryturę. Chce ukończyć college, dostać się na wydział prawa na Harvardzie, otrzymać pracę w prestiżowej firmie prawniczej a przede wszystkim odciąć się od przeszłości i swojego ojczyma, z którym musi mieszkać. W jej planach na pewno nie ma miejsca dla żadnego mężczyzny, oni są wyłącznie przygodami na jedną noc, służącymi jedynie do rozładowania napięcia. Jej plany nie uwzględniają również przystojnego hokeisty, który wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia. John Tucker ma jednak inne plany wobec niej. Chciałby skruszyć mur, którym się otacza i poznać Sabrinę bliżej. Ta piękna, piekielnie inteligentna dziewczyna jest ucieleśnieniem jego marzeń, lecz trzyma go na dystans. Spędzili razem noc, jednak on nie potrafi o niej zapomnieć, a ona nie chce nawet o nim słyszeć. Tucker będzie musiał mocno się natrudzić i wykorzystać zdobyte na lodzie umiejętności, by przekonać do siebie tę upartą dziewczynę. Kiedy udaje mu się stopić nieco lodu wokół jej serca, okazuje się, że zasady gry mocno się skomplikowały. Miał być wyłącznie jednorazowy seks, jednak los spłatał im figla, łącząc tę parę na dłużej. Tylko czy Sabrina będzie chciała takiego układu równie mocno jak Tucker? I co z jej planami względem Harvardu, wyrwania się z domu i idealnej prawniczej przyszłości?

– Dla pełnej jasności, nie znoszę hokeistów. To jednorazowa przygoda.

– Odnotowane. Nawet ci o tym nie przypomnę, kiedy będziesz błagać o drugą rundę.

– To się nigdy nie zdarzy.

– Nie ograniczaj siebie tymi absolutnymi prawdami. Bez nich łatwiej się wycofać. Z większą gracją.

 

Elle Kennedy podbiła serca, przede wszystkim, czytelniczek, szturmem wchodząc na polski rynek powieścią „Układ”, czyli pierwszą częścią sportowej serii „Off – Campus”. Opowiedziała losy czwórki przyjaźniących się ze sobą i grających w jednej uniwersyteckiej drużynie hokejowej współlokatorów. Czterech młodych mężczyzn, dotychczas bez ograniczeń korzystających z życia i swojej popularności na uczelni. W końcu prawie każda dziewczyna na uniwersytecie Briar marzyła o tym, by, choć przez chwilę, spotykać się z hokeistą. Aż tu nagle na drodze każdego z nich staje jakaś dziewczyna i robi się interesująco.

Czekałam, naprawdę długo czekałam i się doczekałam. Nie zawiodłam się na książce, czego w sumie się spodziewałam. W końcu Tucka nie da się nie kochać. Zawsze robił za domową „mamusię” dla swoich współlokatorów i dbał o nich, jednak zazwyczaj stał na uboczu. Stosunkowo cichy i spokojny (szczególnie w porównaniu do Dean DiLaurentisa, którego dokładniej mogliście poznać w „Podboju”), zawsze czujny by zażegnać konflikt czy rozwiązać nadciągające problemy. Teraz ma swoje pięć minut sławy, które wykorzystał w stu procentach.

Jak pies z kotem

Elle Kennedy znakomicie wykreowała zarówno postać Tuckera, jak i Sabriny. Choć przyznam, że, co najmniej kilkukrotnie, miałam ochotę udusić tę dziewczynę za jej zachowanie. Niezdecydowanie, fochy, unoszenie się honorem i zabawy w kotka i myszkę. Doszłam jednak do wniosku, że w sumie sama nie wiem, jak zachowywałabym się będąc w jej sytuacji. A Tucker? To facet, jakich mało na tym świecie. Drugiego tak odpowiedzialnego, dbającego o bliskich, wyrozumiałego, empatycznego i jednocześnie szarmanckiego można ze świecą szukać. Człowiek praktycznie bez wad. Wychowany wyłącznie przez matkę, gdyż ojca stracił jako mały chłopiec, jest ucieleśnieniem kobiecych marzeń o mężczyźnie idealnym, niczym książę z bajki. Zarówno pod względem zachowania, emocjonalnym, jak i fizycznym.  W końcu gra w hokeja od dziecka, ciężko trenując i dbając o swoje ciało.

Ich historia została poprowadzona w ciekawy, nieszablonowy sposób. Mamy tu sporo interesujących zwrotów akcji, a fabuła wzbudza zainteresowanie i zachęca do przeczytania powieści. Akcja w książce toczy się praktycznie równolegle z tą, którą poznaliście czytając „Podbój”. Zaczynają się właściwie w tym samym momencie, z tą różnicą, że w „Celu” toczy się dalej już w czasie, kiedy cała czwórka ukończyła naukę w Briar i zaczynają swoje dalsze kariery. Dzięki temu możecie się dowiedzieć nieco więcej, co słychać u Garreta, Logana, Deana oraz ich drugich połówek. Oczywiście, przede wszystkim, dowiadujemy się, co po studiach dzieje się u Tuckera, którego losy są tu najważniejsze, a w jego życiu ma miejsce wiele zawirowań.

To miała być jednorazowa przygoda, a on stoi tu w najlepsze twarzą w twarz i nie podoba mi się to. Nie, nieprawda. Cudownie jest mieć go obok. Jest tak seksowny i pięknie pachnie – drzewem sandałowym i cytrusami. Mam ochotę zagrzebać nos w jego szyi i wdychać zapach, aż mi się zakręci w głowie. Ale nie ma na to czasu. Czas to pojęcie, które nie istnieje w moim życiu, a John Tucker za bardzo absorbuje moją uwagę.

 

„Cel” dostarcza czytelnikowi znakomitej rozrywki przez wszystkie strony historii. Znajdziecie tu cały wachlarz emocji. Będziecie się wielokrotnie śmiać, wzruszać, może nawet płakać wraz z poznanymi bohaterami. Znajdziecie tu solidną porcję świetnych, wielokrotnie bawiących do łez dialogów, szczególnie, jeśli znacie bohaterów poprzednich książek. Wartka akcja nie pozwala się nudzić podczas czytania. A na dodatek Elle Kennedy zostawia wszystkim pewien morał, nad którym warto się pochylić, przemyśleć go i wziąć sobie do serca.

W książce znalazły się pewne, bardzo mnie drażniące, kwestie, które nie wyniknęły z pracy autorki a osoby tłumaczącej. Chodzi między innymi o nieścisłości i pojęcia czy też określenia pozostawione bez tłumaczenia, nie rozumiem, z jakiego powodu pozostawione w tej formie. Dla przykładu, Sabrina trzyma puszkę coli, a za chwilę dowiadujemy się, że Tucker bierze od niej butelkę coli lub też zdanie dotyczące Sabriny – „otwieram zamówioną diet coke” czy też „unoszę zamówioną diet coke”. Określenie „diet coke” wystarczyło przetłumaczyć jako dietetyczną cole. Nie są to jedyne potknięcia tłumaczki, niepoprawione podczas korekty powieści, a tym bardziej nie rozumiem, czym takie zabiegi były umotywowane. Można odnieść wrażenie, jakby książka była redagowana „na kolanie”, byle jak najszybciej puścić ją do druku. Jest to dość denerwujące podczas czytania.

Pożegnanie z Briar

Najgorsza w czytaniu „Celu” była dla mnie tak naprawdę świadomość nieuchronnego końca tej serii i opuszczenia bohaterów, których bardzo polubiłam (wszystkich i każdego z osobna, bez wyjątku) i do których się w pewien sposób przywiązałam. Ten stan najprościej można określić jako sytuację, kiedy chcecie mieć ciastko i jednocześnie zjeść to ciastko. Tyle, że w tym przypadku, chcecie poznać treść książki i jego zakończenie, a jednocześnie chcecie maksymalnie delektować się jej lekturą, mając świadomość jej niedoskonałości (o których pisałam wyżej), gdyż nie potraficie opuścić tego książkowego miejsca, w którym tak dobrze się poczuliście. Na szczęście na końcu książki, a właściwie w krótkim posłowiu od autorki, znalazłam informację, która mnie uradowała. A mianowicie pracuje ona nad spin-offem do serii „Off – Campus”. W serwisie goodreads.com można znaleźć informacje, że nowa seria nosić będzie tytuł „Briar Hockey” i jej bohaterami staną się znani już czytelnikom Fitzy, Hollis i Hunter, gracze drużyny hokejowej z Briar. Nie jest wiadomo jeszcze, kto będzie czwartym współlokatorem. Premiera pierwszej części, „The Chase”, zapowiedziana jest na ten rok a jej głównym bohaterem będzie Fitzy. Mam nadzieję, że wydawnictwo Zysk i S-ka postanowi wydać również tę serię i zrobi to, oczywiście, w jak najkrótszym czasie.

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close