"Łowca" Paulina Hendel

Łowca to trzeci tom cyklu „Zapomniana Księga” Pauliny Hendel. W dwóch poprzednich przeżyliśmy już postapokalipsę i inwazję demonów. Co Autorka zafunduje nam tym razem?

Hubert ponownie trafia do miasta, w którym zginęli jego bliscy. Wszystko wydaje się takie samo jak wtedy, gdy był tam pierwszy raz. Niby nic się nie zmieniło, nic oprócz niego… Kiedyś wszyscy lubili beztroskiego nastolatka w ciele mężczyzny, teraz mało kto chce mu zaufać.  Skąd w ludziach taka zmiana?

Nowe porządki

Ludzie muszą ponownie przekonać się do Huberta, który nagle pojawił się w ich wiosce i mówi, że pomoże im zabijać demony. W miarę upływu czasu nastolatek coraz lepiej radzi sobie w walce, a mieszkańcy zaczynają go traktować jak jednego ze swoich.  Spokój nie trwa długo i Hubert musi ponownie wyruszyć by pomóc swojej rodzinie, przyjaciołom i ukochanej. Mimo iż historia zatacza krąg, nic nie jest oczywiste.

Łowca nie jest ostatni

Łowca to trzeci tom cyklu dla młodzieży „Zapomniana Księga”. Dwa pierwsze: Strażnik i Tropiciel podbiły moje serce. Nie inaczej było i w tym przypadku. Początkowo obawiałam się, że Autorka zaplanowała trylogię, ale okazało się, że czekają nas jeszcze przynajmniej dwa spotkania z bohaterami „Zapomnianej Księgi”. Tom czwarty, zatytułowany Wysłannik oraz tom piąty pt. Demon. Premiera Wysłannika została przewidziana na 30 września 2020, tak więc musimy się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Książka ukaże się oczywiście nakładem wydawnictwa We need YA.

Fantastyczne uniwersum

W trakcie lektury zastanawiałam się nad jedną sprawą. Mianowicie, dlaczego ludzkość nie odbudowała po raz kolejny swojej cywilizacji? Nie mieli chęci zaczęcia od początku? Nie potrafili zapomnieć o przeszłości? To jest dla mnie jedyny nie do końca jasny i spójny element w Łowcy.

Godnym uwagi jest fakt, że szata graficzna całej serii Pauliny Hendel jest spójna i po prostu zachwycająca. Aż chce się sięgać po jej książki. Podoba mi się zarówno kolorstyka, jak i pomysłowe zapisywanie tytułów. No i te książki są takie błyszczące, po prostu cudo. Wyglądają pięknie na półce. Wydawnictwu trzeba oddać, że zawsze oddaje w ręce czytelników oryginalne i na maksa dopracowane okładki. Stanowią one ucztę dla oka.

Podsumowując, Paulina Hendel stworzyła świetną historię, po którą poza młodzieżą chętnie sięgnie niejeden dorosły. Jej twórczość zasługuje na uznanie i poznanie. Z pewnością sięgnę po dwa kolejne tomy z serii „Zapomniana Księga”.

Przyczyna była prosta – już od dawna nie woził książki, a na trop Święcina wpadł zupełnie przypadkiem. Demonologia leżała bezpiecznie w domu Alberta razem  z kopią wzbogaconą o ich notatki. W końcu wszystkich wiadomości wyuczył się z niej na pamięć. A poza tym zawsze miał  w pobliżu Ernesta, który służył radą i pomocą. Hubert uświadomił sobie, że po raz pierwszy od bardzo dawna jest zdany wyłącznie na siebie. 


Za książkę do recenzji dziękujemy Wydawnictwu:

Logo wydawnictwa We need ya czarno-biały jednorożec