„Kaczogród. Stawiłem sobie pomnik” Carl Barks

Kaczogród. Postawiłem sobie pomnik

Do moich rąk trafił kolejny wyjątkowy album z Kaczorem Donaldem i Sknerusem McKwaczem. Tym razem jest to „Kaczogród. Stawiłem sobie pomnik” autorstwa Carla Barksa.

Carl Barks był amerykańskim grafikiem, który przez lata współpracował z Disneyem i stworzył m.in. postać Sknerusa McKwacza i Diodaka. „Kaczogród” jest serią, której kolejne części zawierają komiksy autora narysowane w latach 1943-1972. Z częścią komiksów, jakie znalazły się w najnowszym albumie, być może część osób się spotkała, bo zebrano w niej te, które Barks napisał w 1952 roku. Już samo wydanie zachęca do przeglądania albumu – twarda okładka, mnóstwo kolorów i oczywiście ulubieni bohaterowie. A czym ten tom wyróżnia się na tle pozostałych książek z tej serii? I o czyim pomniku mówi tytuł?

Co znajdziemy w albumie?

Tytułowemu komiksowi „Stawiłem sobie pomnik” poświęcono dodatkowe miejsce. Zanim przejdziemy do jego lektury, możemy poczytać nieco więcej na temat architektury, jaką znajdziemy na terenie Kaczogrodu. Ze wstępu dowiemy się nieco więcej o budowlach i pomnikach, jakie stworzył Barks. Będziemy je widzieć na dalszych kartach książki, co z pewnością uczyni lekturę jeszcze bardziej angażującą.

Poza tytułowym komiksem jest jedenaście długich komiksów i dziesięć krótkich, które zgrabnie się przeplatają. Między opowieściami możemy podziwiać okładki komiksów wydanych dawniej. Książkę kończy ciekawy dodatek zatytułowany „Kto jest kim w Kaczogrodzie”. Tak jak początek albumu rozpoczął się zarysem architektury, tak koniec to kilka słów na temat dyplomacji Kaczogrodu i tego, jacy goście z obcych krajów go odwiedzają. I tak na przykład przedstawiony jest Szejk Arrabi, Radża Pustostanu, Mahartadża Bimbaju i wielu innych.

„Kaczogród. Stawiłem sobie pomnik” – słów kilka o tytułowym komiksie

„Stawiłem sobie pomnik” jest oczywiście pierwszym komiksem w książce. Jedna z ważnych zagranicznych osobowości – maharadża Bredniostanu – odwiedza Kaczogród, w którym chce sfinansować pomnik założyciela miasta. A to oczywiście nie spodoba się Sknerusowi zamierzającemu udowodnić, że to on jest bogatszy. Co z tego wyniknie i w jaki sposób Sknerusowi może pomóc Donald?


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy

Wydawnictwo Egmont logo

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close