„Fort” – rozpocznij grę i znów stań się dzieciakiem!

Niedawno prezentowałam zapowiedź jednej z ciekawszych w moim odczuciu gier. A dzisiaj chciałabym się podzielić z wami wrażeniami po jej wypróbowaniu. Z rozrzewnieniem wracacie do okresu dzieciństwa, kiedy do nocy biegaliście po podwórku, robiąc bazy i kryjówki? „Fort” pozwoli znów poczuć się dzieckiem!

„Fort” jest grą, którą jestem absolutnie zachwycona pod każdym względem. Podoba mi się jej tematyka, jakość wydania i przebieg samej rozgrywki. To jedna z tych propozycji, które przypadły mi do gustu od samego początku. Myślę, że wśród was jest wiele osób, którym także mogłaby się spodobać.

Pierwszy kontakt z grą, czyli co jest w pudełku

Zanim przejdziemy dalej krótkie wprowadzenie. Podczas gry w „Fort” będziemy wcielać się w dzieciaka i jak dzieci będziemy chcieli mieć mnóstwo przyjaciół. Do tego fajnie byłoby pobawić się zabawkami i mieć w plecaku smakowitą pizzę na przekąskę. A skoro będziemy spędzać czas na dworze, to będziemy chcieli zbudować jak największy „Fort”.

W pudełku znajdziemy cztery karty graczy, tor punktacji, drewniane żetony zabawek i pizz, karty bonusów i zmyślonych zasad. No i oczywiście karty dzieciaków. Wszystkie szczegóły są bardzo dopracowane i nie raz także zabawne. Plansze graczy to nie zwykłe tekturki, ale grubsze kartony z wycięciami na pizzę, zabawki i znacznik poziomu fortu. Na drewnianych znacznikach są namalowane obrazki zabawki i pizzy. Do tego są obrazki śmiesznie przedstawiające dzieciaki wraz z zabawnymi przezwiskami. Jednym słowem całość robi świetne wrażenie i od razu, kiedy otworzyłam grę, chciałam ją wypróbować.

„Fort” – proste zasady, wyśmienita zabawa

Gra jest dla osób powyżej 10 lat, choć grałam z młodszym graczem i też zasady podłapał. W pierwszej rozgrywce trzeba się posiłkować kartą z wyjaśnieniem symboli, jakie znajdują się na kartach dzieciaków, ale później wszystko idzie już prosto. Każdy z graczy dostaje początkowo 10 kart, w tym dwie oznaczone gwiazdką. Są to nasi najlepsi przyjaciele, których przeciwnicy nie będą mogli podebrać. Turę rozpoczyna się od wyciągnięcia z talii 5 kart. Każda tura składa się z kilku kroków.

Najpierw zbieramy przyjaciół z podwórka – w pierwszej turze tego nie ma, bo przyjaciele na podwórko dopiero muszą trafić. Następnie wybieramy jedną z kart trzymanych w ręce i wykonujemy akcje, jakie się na niej znajdują. Przykładową kartę macie pokazaną niżej. Pierwsze okienko to akcja publiczna – to znaczy, że możemy zrobić ją nie tylko my, ale również przeciwnicy, pod warunkiem że na wykonanie akcji się decydujemy. Poniżej jest akcja prywatna, którą możemy zrobić tylko my. Możemy wykonać obie akcje w dowolnej kolejności lub tylko jedną z nich. Wybór należy do nas.

Następnie bierzemy dwóch nowych przyjaciół do swojej ekipy. Znajdziemy ich albo w parku, czyli na stole przy torze punktacji, albo możemy ich wziąć z podwórka przeciwnika. Karty odkładamy na stos kart odrzuconych. Tam też dajemy karty ze znaczkiem gwiazdki, które trzymamy w ręce, a pozostałe karty odkładamy na podwórko. Dobieramy ponownie 5 kart z talii, a wtedy turę rozpoczyna kolejna osoba. To w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o mechanikę gry. Jest przejrzysta, a jeślibyśmy o czymś zapomnieli, to na planszy gracza wszystko jest w punktach opisane.

Różne drogi do zwycięstwa

Nie będę szczegółowo opisywać rodzajów akcji i symboli znajdujących się na kartach dzieciaków. Jednak tak w skrócie powiem, że w zależności od wybranej karty możemy podnosić poziom portu, dobierać graty, kopiować plecak przeciwnika, przenosić karty do czatowni. Poza kartami obok toru punktacji jest karta rzeźby z makaronu, którą dostaje zwycięzca, odkryte karty bonusów i zakryte karty zmyślonych zasad. Te ostatnie mogą nam pomóc podczas końcowego podliczania punktów.

Chociaż zasady są proste, to jest dość duże pole do manewru podczas gry. Strategie prowadzące do wygranej mogą być różne. Możemy skupić się na powielaniu działań innych graczy, być może wolimy skoncentrować się na wyposażeniu plecaka lub czatowni. Może chcemy wartościowych przyjaciół podebrać albo ich całkowicie wyrzucić z podwórka przeciwnika? A może naszym priorytetem jest podniesienie poziomu fortu? W grze dzieje się sporo i trzeba się wykazać sprytem, by wyprzedzić przeciwników. Sama w sobie gra nie jest długa, bo trwa około pół godziny, ale gwarantuje, że będziecie się świetnie bawić i to nie raz! To jedna z tych gier, po jakie w domu sięgamy regularnie.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close