Dojrzałość jest spokojem. „Traktat o łuskaniu fasoli” Myśliwskiego i „Stan poetycki” Miłosza
Nie nadążam za czasem. Zamiast czerpać z nowości, cofam się do tego, co minione. Mogłabym zmierzyć się z aktualnym „Uchem igielnym” Wiesława Myśliwskiego, ale wolę sięgnąć po „Traktat o łuskaniu fasoli”. Jednak swoim sposobem, nie mogę zrobić tego bezpośrednio, bez wspomnienia Czesława Miłosza. Ilekroć wracam do Miłosza, wypadam z rzeczywistości. Czuję się odświętnie, miesza się […]










