Polubiliście Seksownych Drani? Mam dla Was dobrą i jednocześnie złą wiadomość. Przed Wami ostatni tom serii, czyli „Jackson”. Jesteście gotowi?

Jackson Masters myślał, że wie, co chce osiągnąć w przyszłości. Mieć perfekcyjne życie, perfekcyjną karierę architekta, żonę, dzieci i dom. Jego dotychczasowa rzeczywistość była bardzo poukładana i to on miał nad nią kontrolę. Zmusiła go do tego sytuacja i bycie dla młodszej siostry, Shelby, bardziej rodzicem niż bratem. Odpowiedzialność i pracowitość to jego drugie imiona. Nie przewidział jednego. Że w jego życiu przypadkiem pojawi się ktoś taki, jak Skylar. Dzika, szalona, żywiołowa, spontaniczna, nieprzewidywalna. Jest zupełnym przeciwieństwem kobiety, której poszukiwał Jackson. A jednak kradnie jego uwagę, nie pozwala mu przestać o sobie myśleć, wprowadza w jego życie prawdziwy chaos, zmuszając Jacksona do zaprzestania bycia sztywniakiem. Wkrótce może się okazać, że misterne plany wcale nie były tym, czego naprawdę w życiu potrzebował.

Kiedy prawie rok temu sięgałam „Hard”, czyli pierwszy tom serii Sexy Bastard, nie znałam żadnej powieści Eve Jagger. Mimo to, zdecydowałam się sięgnąć po historię Rydera, gdyż zaintrygował mnie jej opis. To był strzał w dziesiątkę, co spowodowało, że na kolejne tomy decydowałam się dosłownie w ciemno. Nie mogłam się doczekać każdej kolejnej części i z każdym tomem autorka coraz bardziej kradła moje serce. Przeczytanie „Jacksona” było po prostu formalnością. Bo czy można czytać serię, którą się lubi i odpuścić jeden z tomów? Nie wiem, jak Wy, ale ja uważam, że to karygodne.

Ci, którzy czytali wcześniejsze powieści wiedzą, że Jackson to po prostu sztywny, formalny, zimno kalkulujący i trzeźwo myślący facet. Nie pozwala sobie na żadne szaleństwa czy odstępstwa od ustalonych przez siebie reguł. Takiego mogliśmy go poznać i, jak się okazuje po lekturze czwartego tomu, nie był to błędny obraz jego osoby. Eve Jagger postanowiła skonfrontować go z jego zupełnym przeciwieństwem. Kobietą, która na pozór nie ma z nim nic wspólnego, a już na pewno nie jest osobą, o jakiej myśli Jackson w perspektywie swojej przyszłości. A jednak, potwierdza się powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają.

Znajdziecie tu sporo zabawnych sytuacji, ale i momentów, w których może się Wam zdarzyć uronić łezkę smutku czy wzruszenia. To właśnie te sytuacje idealnie uzupełniają fabułę, zachęcając do dalszej lektury, budząc zainteresowanie czytelnika i oczywiście podkręcając ciekawość oraz chęć jak najszybszego dotarcia do finału. Dodatkowo pomaga w tym poprowadzona dwutorowo fabuła. Wydarzenia poznajecie otrzymując je z pierwszej ręki, zarówno od Jacksona, jak i Skylar.

Jest taki delikatny, taki dobry. I taki cholernie seksowny. Odkąd go poznałam, szukałam powodów, żeby z nim nie być. Ale teraz? Teraz mam już dość tej walki. Chcę się oddać – oddać moim uczuciom, moim Pragnieniom, ale przede wszystkim samemu Jacksonowi.

To już jest koniec?

Nie mogę uwierzyć, że to już praktycznie koniec. Poznaliśmy wszystkich seksownych drani, o których Eve Jagger zdecydowała się napisać. Dlaczego praktycznie koniec? Ponieważ tak właściwie został jeszcze jeden. Parker. Wspomniany nawet w finale „Jacksona”. W związku z tym, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się doczekamy historii o piątym, najbardziej tajemniczym draniu, który pojawiał się wyłącznie w rozmowach jego przyjaciół. Myślę, że nie tylko ja jestem ciekawa historii tego niezwykle tajemniczego mężczyzny.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu