Sushi Go! Party – gry bez prądu

sushi goZapraszam na Sushi Go! Party, czyli smakowity sposób na imprezę ze znajomymi lub wieczorną rozgrywkę w domowym towarzystwie. Zabrzmiało apetycznie?

Czy pandemia może mieć plusy?

Czy można znaleźć plusy w całym tym pandemicznym koronawirusowym zamieszaniu? Oczywiście. Jednym z nich jest fakt, że zostaliśmy niejako zmuszeni do spędzania wspólnie większej ilości czasu. A jak najlepiej spędzić go w domowym gronie, jeśli nie grając w planszówki?

Nie wiem czy jesteście tego świadomi, ale sprzedaż gier planszowych od zeszłego roku bardzo wzrosła. Wiele gier niespodziewanie wyczerpało swoje nakłady i wydawcy oczekują na ich dodruki. Jedną z takich gier jest Sushi Go! Party, czyli mój ostatni targowy zakup. Dosłownie ostatni, bo to gra nabyta niemal rok temu na ostatnich odbywających się przed lockdownem marcowych targach książki w Poznaniu. Szukając czegoś do domowych, niekoniecznie wyłącznie rodzinnych rozgrywek, po namowach sympatycznego pana ze stoiska Rebela, którego serdecznie pozdrawiam, skusiłam się na zakup. I nie żałuję!

Czym jest Sushi Go! Party?

Sushi Go! Party to młodsze rodzeństwo podstawowej wersji bardzo popularnej karcianej gry, czyli po prostu Sushi Go!. Skąd więc ten dopisek party? O ile w wersji podstawowej mogło grać od 2 do 5 graczy, to wersja Party rozszerza ich ilość aż do 8 osób. Sami powiedzcie, że można pobawić się w całkiem sporym towarzystwie podczas imprezy. To połączenie bazowej gry z dającymi wiele opcji rozgrywki rozszerzeniami. Ale o tym za chwilę. A co najważniejsze? Nada się zarówno dla niedoświadczonych graczy, którzy dopiero wchodzą w planszówkowy świat, jak i dla tych, którzy na grach zjedli zęby. Każdy znajdzie tu rozrywkę dla siebie.

Elementy i przebieg gry

Gra Sushi Go! Party to zestaw 181 kart potraw i dodatków specjalnych. Do tego mamy 22 kafelki do skomponowania menu z nigiri, rolkami sushi, różnymi przystawkami, deserami oraz kartami specjalnymi, takimi jak pałeczki czy wasabi. Każda z kart inaczej punktuje lub rządzi się swoimi zasadami i to od Was zależy, jak postanowicie grać.

Plansza, na której układamy kafelki wykonana jest z grubej tektury ze specjalnie przygotowanymi zagłębieniami. Dzięki temu nasze kafelki menu nie przesuwają się podczas rozgrywki. Plansza ta jest jednocześnie miejscem do podliczania punktacji. Nasze pionki poruszają się po taśmociągu niczym talerzyki z sushi w barach z tym japońskim przysmakiem. Pionki dla graczy to kolorowe drewniane buteleczki. Zastanawiam się cały czas czy to sos sojowy, czy może sake? Wymyślcie sami.

sushi go!Całość została zamknięta w rewelacyjnym opakowaniu, które stanowi metalowa puszka. Nie tylko jest solidne, ale i wizualnie cieszy oko stojąc na półce. Jej wnętrze zostało bardzo przemyślane, bo znalazło się tam miejsce na niemal każdy (za wyjątkiem kafelków, o których chyba ktoś zapomniał) element gry. Karty mają swoje przegródki, a pionki mają przygotowane dla siebie miejsce, by nie latać po całym pudełku. W puszce mieści się również składana na pół plansza oraz instrukcja.

Regrywalność Sushi Go! Party

Jak wygląda regrywalność Sushi Go! Party? Krótko mówiąc, jest ogromna i nigdy nie będziecie się nudzić. Zacznijmy od samego faktu, że za każdym razem tasuje się karty i rozdaje graczom na nowo. Nawet w trzech rundach trudno jest dostać te same karty, o ile oczywiście zostaną dobrze potasowane.

Kafelki menu to kolejne elementy, które wprowadzają bardzo dużą regrywalność Sushi Go! Party. Możemy skorzystać z proponowanych w instrukcji ośmiu kombinacji. Od poziomu dla nowicjusza przez grę typowo w duecie czy imprezę na bogato, w gronie ośmiu graczy. Jest to jedynie propozycja twórców na podstawie informacji od graczy. Drugą opcją jest dowolne komponowanie naszego zestawu, zgodnie ze wskazanymi zasadami. Możecie sami dowolnie mieszać kafelki w menu na naszej planszy punktowej. W każdej rozgrywce muszą występować karty nigiri, czyli te najbardziej podstawowe bez względu na wariant. Do tego 1 rodzaj rolek, 3 rodzaje przystawek, 2 rodzaje kart specjalnych oraz 1 deser.

Mechanika i losowość gry

Mechanika gry Sushi Go! Party opiera się na drafcie, czyli po prostu dobieraniu kart co turę z określonej ich puli. W tym przypadku to karty spomiędzy przydzielonych graczom zestawów, którymi wymieniają się co turę zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Gracz wybiera jedną, pasującą do jego planu kartę z otrzymanej puli i przekazuje ją kolejnemu graczowi, jednocześnie otrzymując nową od gracza sąsiadującego. Im więcej graczy, tym ciekawiej, bo trudno przewidzieć, jaką kartę wybiorą gracze przed i po nas, a co znów wróci do naszej ręki.

Pomimo dużo mniejszej losowości i pewnego rodzaju przewidywalności w rozgrywce dwuosobowej, daje ona bardzo dużo rozrywki. Nie wiemy do końca, czy gracz przeciwny nie podbierze nam karty, którą planowaliśmy sobie zachować i jednocześnie zapunktować. Bo to właśnie te punkty są najważniejsze. Musimy kalkulować na bieżąco i strategicznie planować swój posiłek.

Gra przeznaczona jest dla graczy od 8 lat, gdyż jej rozgrywka wiąże się z przeliczaniem punktów. Jest to jednak dobry sposób na naukę dla młodszych dzieci. Nie tylko grają, mają znakomitą rozrywkę i uczą się strategicznego planowania rozgrywki, ale jednocześnie ćwiczą dodawanie.

Karty i koszulki

Karty do Sushi Go! Party są wykonane naprawdę solidnie, jednak przysushi go! częstszym graniu z całą pewnością będą się nieco niszczyć na brzegach. W naszym domu wszystkie karty do gier są pokoszulkowane. Nie inaczej jest w przypadku kart do imprezy z sushi w roli głównej. Jeśli zdecydujecie się na zakup koszulek, który polecam, szczególnie że karty z nigiri są używane w każdym wariancie gry, mam dla Was pewną radę. Te w rozmiarze zaleconym na stronie Rebela, czyli producenta gry, są ciut przyduże. Z tego powodu karty po zakoszulkowaniu nie mieszczą się w przegródkach z pudełka i trzeba wkładać je w poprzek. Dlatego, zamiast kupować zalecane koszulki w rozmiarze Standard American, polecam Wam koszulki w rozmiarze Standard USA. To ledwo 1,5-2mm różnicy, ale sami zobaczycie ile wygody ona daje.

Do gry kartami w koszulkach trzeba się przyzwyczaić. Z dwóch powodów. Po pierwsze, wykładane karty mogą się ślizgać po stole. Trzeba grać mniej ekspresyjnie i nie rzucać kartami na stół. Po drugie, trzeba się przyzwyczaić do tasowania kart w koszulkach. Nie ma co ukrywać, że potasowanie kart jest w tym momencie dużo trudniejsze. Ze względu na większą objętość kart (szczególnie w przypadku grubszych koszulek w wersji premium, które polecam) oraz wspomniane wcześniej ślizganie się kart w rękach.

Jeśli chcielibyście kupić swój egzemplarz, to musicie szukać go obecnie w drugim obiegu. Gra nie jest nigdzie dostępna w sprzedaży. Jeśli zdecydujecie się na zakup używanej wersji, patrzcie na stan zużycia kart. Jednak na przełomie maja i czerwca ma być dodruk gry, więc będziecie mogli kupić nowy egzemplarz.

Jak Wam się podoba ta smakowita gra? A może macie swój egzemplarz i podzielicie się wrażeniami z rozgrywki?

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close