Warta ryzyka. Życiowi bohaterowie – K. Bromberg

warta ryzykaPrzyszedł czas na finał serii Życiowi bohaterowie, czyli powieść „Warta ryzyka”. Czy warto zaryzykować również z książką, sięgając po nią? Przekonajcie się sami.

Grayson Malone, ma za sobą paskudną przeszłość. Jako młody chłopak zakochał się bez pamięci w dziewczynie, która nie była warta jego uczuć. Ta snobka z bogatej rodziny i egoistka, dla której najważniejsze były pieniądze, pozostawiła go ze złamanym sercem i z małym dzieckiem. Ostatecznie Luke, uroczy chłopczyk, został miłością życia Graysona. To dla syna mężczyzna stał się dojrzałym, odważnym i silnym facetem, ale także zamkniętym w sobie samotnym ojcem.

Sidney Thorton wróciła po latach do Sunnyville, miasteczka, w którym się wychowała i z którego uciekła po ukończeniu szkoły średniej. Trafia tam za karę. Ma uratować przed zamknięciem jeden z magazynów należących do rodzinnego wydawnictwa, inaczej nie dostanie upragnionego awansu. Jednym z jej zadań jest nakłonienie do udziału w konkursie na „seksownego tatuśka” nikogo innego jak Graysona. Problem w tym, że to nie on sam się tam  zgłosił i nie chce nic o tym słyszeć. Sprawę utrudnia również fakt, że Sidney stale przypomina mu matkę jego syna, gdyż pochodzą z podobnych środowisk i w szkole średniej trzymały się w jednej paczce.

Dla niego najważniejszy jest syn. Nie ma w jego życiu miejsca na kobiety, szczególnie w typie jego byłej. Ona nie chce żadnych zobowiązań, tym bardziej faceta z bagażem w postaci dziecka. Jednak mimo to, coś ich do siebie przyciąga. Czy ich relacja będzie warta jakiegokolwiek ryzyka?

Emocje i wzruszenia

 „Warta ryzyka” jest najbardziej wzruszającą i chwytającą za serce historią spośród całej serii. A wszystko za sprawą najmłodszego z rodu Malone’ów. I nie, nie mam tu absolutnie na myśli Graysona, a jego syna, Luke’a. Ten ośmiolatek kradnie całą historię. Skradnie również Wasze serca. Jestem o tym wręcz przekonana. Nie oprzecie mu się i nie będziecie w stanie przejść obok niego obojętnie. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, to sięgnijcie po książkę i przekonajcie się sami.

To historia o bolesnej przeszłości, lękach i pragnieniu szczęścia. Chronieniu się w skorupie samotności, tylko po to, by po raz kolejny nie zostać skrzywdzonym. To również opowieść o nadziei. Na to, że może kiedyś będzie jednak lepiej. I przede wszystkim o podejmowaniu ryzyka, bo bez niego, do niczego nie uda się dojść. Czasami trzeba się poświęcić i skoczyć na głęboką, nieznaną nam wodę.

Kilka minusów

Muszę poruszyć pewien temat z książki, bo inaczej się uduszę. Naprawdę. Chodzi konkretnie o nazywanie pewnej męskiej części ciała. Nie trudno domyślić się, że chodzi o penisa, który w tej książce występuje kilkukrotnie określany jako: maczuga, dzida, tłok czy włócznia. Serio? Nie wiem, czy jest to wyłącznie fantazja tłumacza, czy to pomysły autorki, ale brzmi to nie tylko śmiesznie, ale momentami wręcz żenująco. Nie spotkałam się do tej pory z nimi w innych książkach K. Bromberg, a przeczytałam niemal wszystkie wydane w Polsce („Ściema” czeka w kolejce), a w tej serii, o czym wspomniałam również przy okazji pierwszego tomu („W kajdankach miłości”), pojawiają się one kolejny raz. Stąd sądzę, że to jednak radosna twórczość i dziwna fantazja tłumacza.

Jest jeszcze jedna kwestia, którą muszę koniecznie poruszyć. Nie sugerujcie się opisem zarówno z okładki, jak i tym, który znajdziecie w księgarniach. Są w nim błędy i to bardzo poważne, gdyż wydawnictwo najwyraźniej pomyliło postaci. Główna bohaterka, Sidney, nie jest byłą dziewczyną Graysona i matką Luke’a. To jej przyjaciółka nią była, choć w czasach licealnych obie zachowywały się dość podobnie, jak na rozpuszczone dziewczyny z bogatych domów przystało.

Książka i co dalej?

To kolejna z powieści, które chciałabym obejrzeć zekranizowane. Skoro Passionflix zajął się jedną serią autorki, czyli Driven, to można mieć nadzieję, że i Życiowi bohaterowie kiedyś trafią na tę platformę w formie serialu lub filmu. Wyobrażacie sobie trzech braci Malone na Waszych ekranach? Byłoby bardzo gorąco.

Smutno mi z powodu zakończenia tej serii, choć wiem, że prędzej lub później wrócę do tej historii. Jestem tego wręcz pewna. Jeśli nadal zastanawiacie się, co takiego mają w sobie bracia Malone, że trudno im się oprzeć, czym prędzej sięgnijcie po książki i czytajcie. Zobaczycie sami.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close