Przed nami “Conor” - szósty tom serii Boston Underworld, saga o irlandzkich i rosyjskich mafiosach.
Ivy, to młoda dziewczyna, która znajduje się w złym miejscu i w złym czasie. Jednak chce przetrwać, a to prowadzi ją do klubu irlandzkiej mafii. Ona chce zniknąć, a to miejsce wydaje się jedynym poza zasięgiem jej przeszłości, od której desperacko chce uciec. Tylko dlatego prosi o prace w ich klubie. Tylko jak przekonać niebezpiecznych mafiozów, że to nie ona jest dla nich zagrożeniem?
Ivy, ta, która ucieka
Przeszłość, w która wplątał się dziewczyna, jest mroczna i niebezpieczna. Ale jednak dziewczynie udaje się uciec. Tylko teraz musi znaleźć schronienie. Jej wybór pada na irlandzką mafię, bo tam jej nikt nie będzie szukał i może przetrwa ten czas, zanim ucieknie z miasta. Kiedy poznaje tych niebezpiecznych Irlandczyków, czuje się pozornie bezpiecznie. Zwłaszcza że jeden z nich, wyznaczony do jej pilnowania, sprawia, że jej zimne od dawna serce przyspiesza swój rytm. Tylko jak go przekonać, że ich nie zdradzi?
Conor, ten, który ma chronić
Wyznaczony przez Crowa do pilnowania dziewczyny niechętnie przyjmuje zadanie. do momentu, kiedy Ivy nie magnetyzuje go swoim tańcem, a w piersi Connora rodzi się ogień. Niespodziewanie ożywają w nim wszystkie uczucia, które już dawno zakopał na dnie swojej duszy. Jak zatem jego cyniczne podejście do świata, a w szczególności do kobiet, ma nie wystraszyć jeszcze bardziej Ivy? Czy Conor znajdzie w sobie na tyle odwagi, że zawalczy o siebie i swoją przyszłość?
Małżeństwo z rozsądku
Kiedy jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się Conorowi zaproponowanie małżeństwa Ivy- przekonuje do tego siebie, dziewczynę i szefa. Tylko czy faktycznie to jest jedyne rozwiązania, czy może jednak Conor odkrywa w sobie potrzebę bliskości. A Ivy rozpal jego serce, rozpala w nich namiętność, jakiej myślał, że już nie będzie czuł. I emocje, których się już nie spodziewał. Dziewczyna, nie mając wyjścia zgadza się na propozycję, ale głęboko w sercu odczuwa pragnienie, by być blisko Conora. Ale nie ma w sobie tyle odwagi, żeby powiedzieć to głośno. Kiedy Conor dowiaduje się o tajemnicy, która Ivy skrywa przed wszystkimi, jego uczucia się wzmacniają i za wszelka cenę chce się postać i chronić.
Boston Underwolrd
“Conor” to szósty tom sagi o irlandzkich i rosyjskich mafiozach, który ma w sobie urok poprzednich historii, spotykamy też ich bohaterów. Jednak bardziej polubiłam Conora od poprzedników. Za jego upór, za jego walkę i siłę uczucia. Rodząca się miłość między nimi, jest trudna. Oboje maja za sobą złe doświadczenia, traumy i przeszłość, która nie odpuszcza. Ale kiedy w kocu potrafią ze sobą szczerze porozmawiać okazuje się, że są dla siebie, ze takie było ich przeznaczenie.
Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Niezwykłe.




