Czy jesteś pewna, że wiesz wszystko o swoim dziecku? Czy wiesz jak i z kim spędza swój czas? A może zastanawiasz się kiedy tak szybko dorosło i już ma swoje życie, do którego w ogóle nie chce cię dopuścić? Każda matka zrozumie te lęki i obawy, tak samo jak dopuszcza do świadomości, że taka historia mogła przytrafić się także jej…

Ostatnia noc Olivii autorstwa Christiny McDonald to jej debiut autorski. Nie jest to tylko świetnie napisany thriller psychologiczny, ale także głęboko poruszająca opowieść o sytuacji, której może doświadczyć każdy rodzic. Historia pełna mrocznych zagadek, dynamicznych zwrotów akcji i zakończenia, którego z pewnością nie da się przewidzieć.

Doktor Griffith poprowadził mnie przez drzwi wahadłowe, za którymi znajdował się przestrzenny i jasny korytarz prowadzący do małej salki. Pomieszczenie pachniało mieszanką kwiatów i było ozdobione pastelowymi detalami. Lśniąca podłoga miała kolor cynamonu, a ściany pokryto szaro-kremową farbą
-Proszę usiąść. – Doktor Driffith wskazał skórzane krzesło. Usiadłam sztywno na jego krawędzi.
Mężczyzna podszedł do stojącego w kącie pokoju dystrybutora z wodą. Obok, na czarnym stoliku, stał stos białych kubeczków. Doktor wziął jeden i napełnił go wodą. Dystrybutor zabulgotał, wypychając powietrze w górę zbiornika. Lekarz zaoferował mi kubek, ale tylko na niego patrzyłam. Nie byłam w stanie wyciągnąć ręki i objąć go palcami. Ostatecznie doktor odstawił kubek na stolik. Złapał plastikowe krzesło stojące pod ścianą i postawił je naprzeciwko mnie. Przez chwilę ciągnął jego nogami po podłodze, na co aż zazgrzytałam zębami. Usiadł, wsparł łokcie na kolanach i splótł palce jak do modlitwy.
– Miał miejsce wypadek… – powiedział, powtarzając swoje wcześniejsze słowa.

Abi Knight

Abi Knight to matka, która samotnie wychowuje swoją córkę. Kobieta w młodym wieku zaszła w ciążę i stara się własnymi siłami zapewnić odpowiednie życie swojej córce. Ciężko pracuje, by Olivii nic nie brakowało. Pracując odkłada również każdy wolny grosz, by zapewnić córce utrzymanie na studiach. Pewnego wczesnego poranka Abi budzi ze snu telefon. Okazuje się, że to telefon ze szpitala. To właśnie jeden z tych telefonów, którego nikt nigdy nie chciałby odebrać. Abi zostaje wezwana do szpitala, ponieważ jej córka miała wypadek – spadła z mostu. Bohaterka zastanawia się jak to jest możliwe, skoro Olivia przecież miała spać w pokoju obok… Kiedy okazuje się, że pokój córki jest pusty i pozostała po niej jedynie rozkopana pościel na łóżku, do kobiety dociera, że telefon nie był głupim żartem a tym bardziej pomyłką. Czym prędzej udaje się do szpitala, w którym rozpoznaje córkę leżącą w jednej z sal. Lekarz informuje Abi, że w wyniku odniesionych obrażeń nastąpiła śmierć mózgu Olivii. Kobieta jest zrozpaczona, nie dopuszcza do siebie tych faktów. Olivia nie żyje. To nie jest śpiączka. A co więcej lekarze nie mogą odłączyć jej od aparatury podtrzymującej życie, gdyż Olivia jest w ciąży. Policja uznaje całe zdarzenie za nieszczęśliwy wypadek, jednak Abi nie wierzy w taką historię zdarzeń, będąc u córki zauważa na jej rękach ślady siniaków. Zdeterminowana kobieta postanawia sama dociec prawdy, co tak naprawdę zdarzyło się tamtej nocy i przede wszystkim kim tak naprawdę była jej córka i co przed nią ukrywała.

Thriller, którego zakończenie „wgniata w fotel”

Ostatnia noc Olivii to książka, którą zdecydowanie chciałabym polecić wszystkim czytelnikom thrillerów, ale nie tylko. Jest to połączenie głęboko poruszającej historii ze świetnie przeplatanymi zwrotami akcji. Podczas czytania książki nie można być pewnym jednej wybranej przez siebie teorii. Akcja trzyma w napięciu, a wątpliwości nie opuszczają czytelnika aż do ostatniej strony.

Książkę objęłyśmy naszym patronatem, a nasza koleżanka Kasia miała swój udział w publikacji polskiej wersji tej powieści – Kasia pracowała nad korektą tekstu. Zgodnie chętnie polecamy tę pozycję wszystkim czytelnikom na długie jesienne wieczory. Z niecierpliwością czekamy Waszych opinii dotyczących tej książki.

 


Za książkę do recenzji dziękujemy wydawnictwu: