Czy można przestać kochać kogoś, komu przysięgało się miłość i wierność do końca życia? Bohaterka książki Mąż na niby przechodzi trudne chwile po rozstaniu z najbliższą osobą. Czy poradzi sobie w nowej sytuacji i zaakceptuje nieuniknione? 

Zosia to typowa nowoczesna kobieta. Ma męża – Pawła, który jest lekarzem. Ortopeda rzadko bywa w domu, ponieważ ma długie dyżury w przychodniach. Jest też Pola – ich ukochana córka. Życie w schemacie 2+1 najwyraźniej odpowiada obojgu. Do pewnego czasu… kiedy to Zosia dowiaduje się, że jej ukochany skrywa tajemnicę. Pewnego dnia Paweł wyznaje Zosi, że odchodzi od niej, bo od pewnego czasu spotyka się z inną kobietą, która aktualnie jest z nim w ciąży. Okazuje się, że idealny mąż prowadzi sekretne, podwójne życie. Pod bohaterką uginają się kolana, zostaje nagle sama z córką w pustym domu. Paweł bowiem postanawia przeprowadzić się do swojej nowej kobiety i tworzyć z nią nową rodzinę. Zosia staje przed trudnym wyzwaniem – musi odnaleźć się w nowej, samotnej roli – matki i głowy domu. Pola zaczyna dorastać i zadawać trudne pytania. No właśnie, jak dziecku wytłumaczyć coś, czego do końca samemu się nie rozumie?

Jak to jest być ze mną, a chwilę wcześniej kochać się z inną? Wychodzić z jej łóżka i wracać do mojego? Jak to jest prowadzić dwa życia, utrzymywać dwa mieszkania, dwie kobiety i dwa telefony? Jak się w tym wszystkim nie pogubić? I jak to możliwe, że niczego nie zauważyłam?

Każdy musi kryzys przepracować sam

Autorka książki porusza bardzo ważny temat. Mam wrażenie, że w obecnych czasach nad wyraz popularny – motyw zdrady. Wydawać by się mogło, że cóż nowego da się w tym temacie powiedzieć? Otóż wierzcie mi wiele, nie każde rozstanie niesie ze sobą ten sam wachlarz emocji. Podobnie jak w swojej nowej piosence śpiewa Piotr Cugowski: „Kto nie kochał nie wie nic, kto nie kochał tylko drwi. Kto nie słyszał tych dwóch słów, nie rozumie co to ból.” Warto zatem sięgnąć po tę opowieść, która traktuje o głębokich pokładach siły i determinacji tkwiących w każdym człowieku, nawet kiedy wydaje ci się, że już nie dasz rady, udaje ci się podnieść… i żyć dalej.

Okładka niczym filmowa zapowiedź

Warto zwrócić uwagę na okładkę książki. W moim odczuciu jest cudna, bardzo nowoczesna i chce się na nią patrzeć. Wykonana jest z utwardzanego papieru, dzięki czemu książkę trzyma się znacznie wygodniej. W środku książki czytelnik znajdzie także niespodziankę, którą stanowią nietuzinkowe ilustracje autorstwa Igora Mikoda.

Idealna na gwiazdkowy prezent

Z całą odpowiedzialnością mogę polecić tę pozycję jako prezent gwiazdkowy. Zdecydowanie przypadnie do gustu większościom kobiet. Kobieca opowieść napisana lekkim piórem, z nowoczesnymi ilustracjami, umili każdy zimowy wieczór. W dodatku po przeczytaniu efektownie przyozdobi niejedną półkę domowej biblioteczki.

 


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu:
pascal