Poświęcić wszystko dla miłości… – „Czarna Wrona” J.L. Weil

Biały Kruk zakończył się w tak dramatycznych okolicznościach, że nie mogłam spać nie wiedząc, jak potoczyły się dalesze losy Piper i Zane’a. „Czarna Wrona” sprawiła jednak, że emocje zaczęły sięgać zenitu i aż się boję, czym J.L. Weil zaskoczy mnie w „Symerii dusz”…

Piper musi dorosnąć i podołać nie lada wyzwaniu – jej babka została zamordowana, a zatem Piper musi  oficjalnie stać się Białym Krukiem i przejąć władzę na wyspie. Ale jak ma zacząć władać żniwiarzami, którzy jej nie akceptują w roli ich Królowej? Piper obejmuje władzę w momencie, gdy lada chwila może wybuchnąć bunt. Żeby do niego nie doszło, babka Piper, jeszcze za życia, zaręczyła dziewczynę z pierworodnym synem Śmierci, Zanderem. Małżeństwo dwóch najpotężniejszych rodów na wyspie ma stać się gwarantem ładu i pokoju między strefami. Gdyby tylko serce Piper nie biło dla młodszego brata Zandera, Zane’a. I gdyby nie łączyła ich symetria dusz, nie doszłoby do wielu dramatów… 

Miłość aż po grób

Piper zdecydowała się odesłać swojego brata TJ-a do ojca. Wie, że na wyspie chłopak będzie w ogromnym niebezpieczeństwie. Nastolatka musi przejść przyspieszony kurs żniwiarskich mocy oraz samodoskonalenia olbrzymiej mocy, którą włada, nie może więc rozpraszać się dbaniem o bezpieczeństwo tych, których kocha. Nie wie jeszcze, jakie niespodzianki ją czekają..

 

– Przedstawienie czas zacząć.

Usta Zandera wygięły się w lekkim, smutnym uśmiechu. 

– To będzie bez dwóch zdań najbardziej sekretny i dopracowany pogrzeb w dziejach świata.

 

 

Piper i Zane są od siebie izolowani, a podczas koronacji mają zostać ogłoszone zaręczyny z Zanderem. Piper jest zdezorientowana i trochę podłamana sytuacją, z której chciałaby się wyplątać. Jej sercowe perypetie to jedno, drugie to widmo wojny. Za każdym razem, gdy dziewczyna używa swoich nowych umiejętności, coraz mocniej odzywa się w mniej zwiastunka śmierci. Pomaga jej to trochę w podjęciu decyzji, które zaważą na dalszym losie Piper i bliskich jej osób.

 

Chciałam całego Zane’a duszą i ciałem. Bycie w jego ramionach tylko utwierdziło mnie w tym, co w głębi serca wiedziałam. Darząc Zane’a tak silnymi uczuciami, w żaden sposób nie mogłam wyjść za Zandera. Teraz musiałam tylko wymyślić, jak wyKręcić się z tej zaręczynowej farsy, nie krzywdząc nikogo i zachwiać równowagi wszechświata.

 

Fantastyka pełna magii i miłości

Książkę czyta się bardzo szybko dzięki wartkiej akcji i wielu niespodziewanym zwrotom akcji. Dzieje się o wiele więcej niż w pierwszym tomie serii Raven, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Mam też wrażenie, że główna bohaterka wydoroślała od czasu przybycia na Raven Hallow. Od pierwszego tomu Piper towarzyszy pytanie: kto i dlaczego zabił jej mamę? Na jedno z tych pytań Piper dostała odpowiedź. Czy zakończenie serii przyniesie brakujące odpowiedzi? Czy Piper będzie mogła połączyć się z ukochanym, nie wywołując przy tym kompletnego chaosu? Jak odnajdzie się w roli Białego Kruka? I jak poradzi sobie z traumatycznymi wydarzeniami i stratami, jakie poniosła w „Czarnej wronie”? Wszystko wyjaśni się w listopadzie, kiedy to nakładem Wydawnictwa Kobecego ukaże się ostatni tom serii, zatytułowany „Symetria dusz”. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się go doczekać.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy:

 

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close