Piankowe niebo to drugi tom serii „Bombonierki” – słodkiej, lecz nie przesłodzonej serii dedykowanej przede wszystkim nastolatkom. Czy jest równie zabawnie i słodko jak w Wiśniowym sercu?
Trzynastoletnia Skye Tanberry to pozostająca w cieniu bliźniaczka przebojowej Summer. Jest tą spokojniejszą, lepiej ułożoną, grzeczniejszą. Z czasem jednak wszystko się zmienia…
Bywa, że kiedy poruszysz jeden klocek, cała konstrukcja się rozpada, rozpierzcha jak szkiełka w kalejdoskopie. Chyba potrząsnęłam sprawami pomiędzy mną a moją bliźniaczką, a teraz - trzy lata później - dalej czekamy, aż opadnie kurz.
Bombonierka #2
W Piankowym niebie na pierwszy plan została wysunięta Skye oraz jej problemy: poszukiwanie swoich korzeni, dojrzewanie oraz budowanie własnej tożsamości. Nastolatka próbuje nowych rzeczy, odkrywa rodzinne legendy i tajemnice, odczuwa smak pierwszych miłosnych zawodów.
Nie jest to ani trochę przesłodzona książka. Najsłodsza jest okładka, znów do schrupania, tak samo, jak to miało miejsce w Wiśniowym sercu. Autorka w bardzo przystępny sposób opowiada o problemach nastolatków. Nie moralizuje, ale pisze tak, że każda nastolatka bez trudu może odnaleźć siebie w jednej z sióstr Tanberry. Pełno tu buzujących hormonów, sercowych problemów, rodzinnych nieporozumień i dziewczyńskich problemów. Raz jest słodko, a raz gorzko – zupełnie jak w prawdziwym życiu.
Piankowe niebo niczym ptasie mleczko z chilli
Za książkę do recenzji dziękujemy Wydawnictwu:





