„Dama z wahadełkiem” Paulina Kuzawińska

"Dama z wahadełkiem" Paulina Kuzawińska

Dama z wahadełkiem to książka, w której Paulina Kuzawińska zabiera czytelników w niesamowitą podróż do wiktoriańskiej Anglii, w której popularnością cieszą się seanse spirystystyczne…

Młoda arystokratka, Madeline Hyde, przyjeżdża z Londynu do posiadłości ciotki Hortense, by tam wyleczyć złamane serce. W Londynie bierze udział w seansie wywoływania duchów, organizowanym przez ciotkę. Z pewnością nie przypuszcza, że to wydarzenie odmieni jej życie. Na seans Hortense zaprosiła prawie całą śmietankę towarzyską ówczesnej Anglii. Z pozoru niewinna zabawa szybko zmieniła się jednak w tragiczne w skutkach wydarzenie… 

Dama z wahadełkiem niczym Sherlock w spódnicy

W trakcie wywoływania duchów doszło do morderstwa. Zaginął również bardzo cenny naszyjnik. Madeline usiłuje rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa i kradzieży. Pomaga jej w tym przystojny Gabriel Ackroyd, którego pojawienie się skomplikuje pewne sprawy jeszcze bardziej. Kobieta nie zdaje sobie sprawy z tego, że rozwiązując dwie zagadki, pozna także prawdopodobnie wszystkie pilnie strzeżone tajemnice starego domostwa… Z pewnością wiele razy będzie zaskoczona!

Kryminał w stylu retro

Dama z wahadełkiem ma fenomenalny, mroczny klimat. Umieszczenie akcji w epoce wiktoriańskiej było strzałem w dziesiątkę – widać, że autorka bardzo dobrze czuje się w stylu retro. Język, jakim się posługuje, jest barwny i stylizowany na epokę wiktoriańską.  W całej powieści czuć narastającą grozę i niepokój. Paulina Kuzawińska stopniowo odkrywa elementy układanki, pozwala czytelnikowi delektować się niewiedzą i snuć domysły.

Dama z wahadełkiem z pewnością zachwyci czytelniczki w każdym wieku, nie tylko te, które zaczytują się w klasyce literatury. Jest to lektura godna uwagi i poświecenia jej kilku wieczorów. Okładka jest klimatyczna, niezwykle nastrojowa i idealnie dopasowana do treści książki. Godny uwagi jest fakt, że nie jest ani zbyt przesłodzona, ani zbyt stylizowana na okładki starych kryminałów. W przeciwieństwie do większości ukazujących się ostatnimi czasy okładek, nie jest zbyt mocno wyretuszowana. Przede wszystkim jednak widać, że została przemyślana i stworzona z pomysłem. Reasumując, jest to jedna z najlepszych książek, jakie miałam przyjemność przeczytać w ubiegłym roku. 

Wydawnictwo Lira niedługo odda w ręce czytelników kolejną książkę Pauliny Kuzawińskiej. Z pewnością to powiew świeżości na polskim rynku wydawniczym. Premiera Damy ze szmaragdami już 26 lutego.


Za książkę do recenzji dziękujemy Wydawnictwu:

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close