„O czym szumią wierzby. Auto, Ropuch, Borsuk” – komiks dla dzieci i dorosłych

Tęskniliście za Ropuchem, Kretem i Borsukiem z książki „O czym szumią wierzby”? Jeśli tak, mam dobrą wiadomość. W księgarniach i bibliotekach znajdziecie drugi tom komiksowych przygód – „Auto, Ropuch, Borsuk”.

„O czym szumią wierzby” to stara i dobrze znana baśń, ale jej nowa odsłona z pewnością przypadnie do gustu młodszym czytelnikom. Zresztą nie tylko im. Serię komiksową charakteryzują piękne i dopracowane ilustracje. Chociaż komiksy te są oznaczone jako do samodzielnego czytania dla dzieci 5+, to w moim odczuciu my, starzy, mamy z tego więcej frajdy. Podczas lektury możemy cofnąć się do czasów beztroskiego dzieciństwa. Zanim jednak sięgniecie po tom drugi – „Auto, Ropuch, Borsuk”, przeczytajcie najpierw część „W Puszczy”. Recenzję możecie znaleźć na naszej stronie.

„O czym szumią wierzby”. Tom 2 – czyli o tym jak Ropuch oszalał

„Auto, Ropuch, Borsuk” jest bezpośrednią kontynuacją wcześniejszych wydarzeń, więc bez znajomości fabuły z pierwszej książki może być problem, by wszystko od początku było jasne. Komiks rozpoczyna się w chwili, gdy w bardzo zimny zimowy dzień do domu Borsuka trafiają Szczur i Kret. Po zaspokojeniu głodu i odpoczynku opowiadają o problemach, jakie są z Ropuchem o tym, jak zwariował na punkcie samochodów i kilka z nich rozbił. Borsuk wyprowadza ich korytarzami na zewnątrz. Potem wystarczy przespać zimę, by wiosną zabrać się za Ropucha. A ten jest bardzo zdeterminowany. Do tego stopnia, że dla możliwości jazdy samochodem jest w stanie uciec z domu…

Czekamy na ciąg dalszy

Bohaterowie przeżywają wiele przygód, więc lektura jest szybka i przyjemna. Jeśli kojarzycie książki z obrazkami z dzieciństwa, wiecie, że części jest kilka. „Auto, Ropuch, Borsuk” kończy się w dość ważnym momencie, co pozostawia pewien nie dosyt. To właśnie ostatnie wydarzenia będą punktem wyjścia w następnym komiksie. Dzięki temu i wy i wasze dzieci będziecie niecierpliwie wyczekiwać na premierę kolejnej części – „Wielka ucieczka”. Czy będzie równie wciągająca?


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

Wydawnictwo Egmont logo

 

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Facebook IconTwitter IconŚledź nas n Instagramie!Śledź nas n Instagramie!

Korzystając z tej witryny akceptujesz politykę prywatności więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close